Autor Wątek: Hamowanie silnikiem Auris II  (Przeczytany 14161 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline luksio

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Hamowanie silnikiem Auris II
« dnia: 04 Sierpnia 2018, 08:50:18 »
Witam,


byłbym wdzięczny za informacje od kolegów, którzy mają te same silniki, skrzynie. Mój Auris jest z 2017 roku, dokłądnie jest to Auris Touring Sports z chyba dość popularnym silnikiem 1.6 Valvematic. Mam wrażenie, że dość głośno słyszalne jest hamowanie silnikiem od 1.5 tys. obrotów w dół na 3 i 2 biegu. Czasami wyczuwam to na drążku zmiany biegów i jakoś wydaje mi się, że jest to nieprawidłowe. Samochód ma 5000 tys. przebiegu. Oczywiście zgłosiłem moje uwagi serwisowi, w którym stwierdzono, że jest to prawidłowe działanie skrzyni. Czy ktoś ma podobne spostrzeżenia przy tych silnikach? Może taki jest urok tych skrzyni?

Pozdrawiam

Offline SLK

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Sierpnia 2018, 11:46:17 »
na 2,3 biegu? przy jakiej predkosci? po co aż tak wysilać podzespoły? zaoszczędzisz klocki za 200 zł a zajedziesz skrzynię za parę tys.

Offline luksio

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Sierpnia 2018, 12:26:49 »
Generalnie wolałbym nie odbiegać od meritum sprawy i nie obijać się np. o zasadność hamowania na 3 czy 2 biegu ale gwoli wyjaśnienia wystarczy, że np. jadę powoli po dziadowskiej nawierzchni zdejmę nogę z gazu (aby delikatnie zwolnić) i słychać ewidentnie charakterystyczne "wycie". Nie jest bardzo głośne jednak wyraźnie słyszalne. Kiedy to odkryłem zacząłem testować kiedy się pojawia i pojawia się przy hamowaniu silnikiem na 3 i 2 biegu tak od 1500 obrotów w dół -  na czwórce np. już tego nie słychać. Chciałem zaznaczyć, że nie chodzi mi tu o gwałtowne hamowanie poprzez redukcję biegu tylko powolne wyhamowywanie na włączonym biegu na płaskiej powierzchni.

Chciałem potwierdzić (mam ograniczone zaufanie do ASO) u innych użytkowników, że jest to objaw normalnego (bądź nie) działania skrzyni biegów - mile widziane konkretne informacje.

Offline logicalvolume

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 50
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Sierpnia 2018, 13:11:56 »
miałem Aurisa hb z 2016 roku już po FL i będąc w górach nie zauważyłem wycia o którym piszesz, a sporo hamowałem silnikiem. Co prawda starałem się żeby jednak poniżej 1500 obr. nie spadało, ale nawet przy tej wartości nic mi nie wyło.

Gawith

  • Gość
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Sierpnia 2018, 15:20:18 »
na 2,3 biegu? przy jakiej predkosci? po co aż tak wysilać podzespoły? zaoszczędzisz klocki za 200 zł a zajedziesz skrzynię za parę tys.
Tym tokiem postępownia to za każdym zjazdem z góry będą spalone klocki i tarcze.
Ze stromych wzniesień zawsze hamuje się silnikiem a zasada jest taka, że na jakim biegu wyjeżdżałeś to na takim zjeżdżasz.

Offline Jasio

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 638
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Sierpnia 2018, 16:38:05 »
a zasada jest taka, że na jakim biegu wyjeżdżałeś to na takim zjeżdżasz.
Zasada jest taka, że zawsze odbierasz bieg do wzniesienia, z którego zjeżdżasz. Może być łagodne nachylenie o długości kilku km (gdzie wjedziesz np. na 4), a potem krótki, ale stromy zjazd, gdzie i na jedynce trzeba będzie dohamować. Tyle teorii :-P

Gawith

  • Gość
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Sierpnia 2018, 17:24:57 »
Może być łagodne nachylenie o długości kilku km (gdzie wjedziesz np. na 4), a potem krótki, ale stromy zjazd, gdzie i na jedynce trzeba będzie dohamować.
Albo na dwójce.

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Sierpnia 2018, 22:49:42 »
a zasada jest taka, że na jakim biegu wyjeżdżałeś to na takim zjeżdżasz.
Zasada jest taka, że zawsze odbierasz bieg do wzniesienia, z którego zjeżdżasz. Może być łagodne nachylenie o długości kilku km (gdzie wjedziesz np. na 4), a potem krótki, ale stromy zjazd, gdzie i na jedynce trzeba będzie dohamować. Tyle teorii :-P
To jest czepianie się niepotrzebnych szczegółów. Kolega Gawith ogólnie dobrze napisał - na jakim wjeżdżasz, na takim zjeżdżasz, a resztę podpowiada sama praktyka.
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Sierpnia 2018, 22:52:39 »
Czy ktoś ma podobne spostrzeżenia przy tych silnikach? Może taki jest urok tych skrzyni?
Ja też mam nowe auto z tym samym silnikiem, z 7000 km przebiegu i u mnie nic nie słychać i nic negatywnego nie czuć przy jakimkolwiek hamowaniu silnikiem i na którymkolwiek biegu, więc to nie jest urok tych skrzyń. Ale jak ty hamujesz silnikiem od 1,5 tys. obr. w dół? Przy tak niskich obrotach i jeszcze hamowanie silnikiem w dół, to na bank, moim zdaniem, psujesz skrzynię. Jeśli wyczuwasz też drgania na drążku biegów, to telepie ci skrzynią i wałem od za niskich obrotów. Nie schodź tym samochodem poniżej 2000 obrotów i powinno być dobrze
« Ostatnia zmiana: 04 Sierpnia 2018, 23:02:43 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline medeor

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 91
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Sierpnia 2018, 23:57:32 »
Niestety musze napisać, że wedlug mojej subiektywnej opinii, ta skrzynia też jest za głośna. Dwie rzeczy :
1. W odzielnym watku już o tym pisalem - słysze wyraźnie gwizd/świst ze skrzyni - trudno to określić - w pewnych specyficznych warunkach. Np. bardzo to mnie denerwuje przy jezdzie na stałej prędkości 90km/h przy bardzo lekkim naciskaniu gazu (albo odpuszczeniu) i przy lekkim nachyleniu terenu np. na 5. Było to tak głośne, że zuważyła to nawet moja żona. Występuje to tylko w specyficznych warunkach przy dluższym utrzymywaniu stałej prędkości więc normalnie przy jeździe w mieście tego praktycznie nie ma. Tak samo przy predkosciach powyzej 100km/h tego nie ma albo zagłusza już silnik/szum powietrza. W kazdym razie będe to zgłaszał przy przeglądzie albo wczesniej jak będzie mi się chciało. Przesłuchałem nawet troche filmów na YT tzw. POV i miałem wrażenie, że też te dźwięki usłyszałem w Auris z silnikiem 1.2.
2. Przy hamowaniu silnikiem, a raczej przy puszczeniu gazu bez wciskania sprzęgła nie moge powiedzieć, że jest jakiś dramat czy powód do reklamacji ale jest to mniej wiecej poziom glośności jak moja stara Ibiza czy Stilo. Nie przeszkadza mi to ale troche byłem zaskoczony, że w nowym aucie praca samej skrzyni jest stosunkowo głośna w takich warunkach.
W tej chwili mam przejechane ok. 5tys. km i rzeczy o których pisze występują od nowości.
Pzdr.

Offline browar320iii

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 350
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #10 dnia: 05 Sierpnia 2018, 09:57:41 »
Witam
W moim 1.2t z 2015 roku coś tam slychać takiego co opisujesz ale  nie jest to dla mnie aż tak uciążliwe i słyszalne
Przebieg 65 tys.km

Offline luksio

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #11 dnia: 05 Sierpnia 2018, 13:01:45 »
Ale jak ty hamujesz silnikiem od 1,5 tys. obr. w dół? Przy tak niskich obrotach i jeszcze hamowanie silnikiem w dół, to na bank, moim zdaniem, psujesz skrzynię. Jeśli wyczuwasz też drgania na drążku biegów, to telepie ci skrzynią i wałem od za niskich obrotów. Nie schodź tym samochodem poniżej 2000 obrotów i powinno być dobrze

Nie mogę się zgodzić. Mój samochód z tym silnikiem toczy się na jedynce przy obrotach zdecydowanie poniżej 1 tys. (około 0,8 tys.), nie ma mowy o zbyt niskich obrotach przy zdjęciu nogi z gazu na płaskiej nawierzchni przy obrotach rzędu 1,5 tys. kiedy to samochód naturalną koleją rzeczy zacznie zwalniać - swoją drogą ten charakterystyczny dźwięk pojawia się już przy 1,7 tys. (dzisiaj jeszcze dokładnie sprawdzałem). Drgania na drążku spowodowane niskimi obrotami to mogą się pojawić poniżej 1 tys., nie wiem dokładnie bo jeszcze nie udało mi się doprowadzić do takiej sytuacji i nie zamierzam zresztą tego robić :)

Offline luksio

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Sierpnia 2018, 13:08:43 »
Niestety musze napisać, że wedlug mojej subiektywnej opinii, ta skrzynia też jest za głośna. Dwie rzeczy :

Hmm, czyli coś jest na rzeczy chociaż kolega fynooh nie zauważył niczego takiego ale wnioskuję z jego wypowiedzi, że raczej nie schodzi z obrotami poniżej 2 tys., swoją drogą nie jest to chyba zbyt proste. Spróbuje przysłuchać się odgłosom przy 90 km/h, rozumiem, że na 5 przy delikatnych manewrach pedałem gazu i dam znać. Może te skrzynie są faktycznie głośne. Jeżeli nie będą coraz głośniejsze, to może tak jest i tyle.

Offline luksio

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Sierpnia 2018, 14:13:25 »
Sprawdziłem odgłosy skrzyni przy 90 km/h i okolicach i w zasadzie niczego nie słyszę, no chyba że całkowicie ściągnę nogę z gazu to zaczyna być delikatnie słychać hamowanie silnikiem ale zdecydowanie ciszej niż w sytuacji wcześniej przez mnie opisywanej.

Offline medeor

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 91
Odp: Hamowanie silnikiem Auris II
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Sierpnia 2018, 14:19:41 »
To może tak podsumuje to "hamowanie silnikiem" : normalnie użytkując auto i czasami puszczając gaz bez wysprzęglenia, np. dojezdzajac gdzies aby pozniej bez zmiany biegów przyspieszyć ( oczywiście wszystko z wyczuciem ) musze napisać, że po prostu zwróciłem uwagę, że skrzynia jest słyszalna i zwraca uwagę. Nie jest to tragedia ale jest. Może jest to związane z dosyć cichą pracą samego silnika ?
Co do drugiej sprawy - to mniej więcej chodzi o to jak piszesz. Wkleje jeszcze raz linka do filmu jaki nagrałem :
https://youtu.be/UuYYx9RKDFA
Ważne jest aby dłuzszy czas utrzymać taką prędkość bo wtedy ten dzwięk sie wzmacnia. Ponieważ sam jestem wyczulony na dzwięki z samochodu to może i bym to olał. Ale jak ostatnio na wakacjach żona się zapytała o ten hałas - a wcześniej jej nic o tym nie mówiłem - to jednak tematu nie będę zarzucał. Może to jest tzw. TTTM ?  Może akurat trafiłem taki egzemplarz ?
Auris to nie jest jakaś klasa premium i ja to rozumiem. Ważne, żeby nie było to coś co spowoduje awarie skrzyni, zwłaszcza po gwarancji.
Pzdr.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl