Cześć,
czy osoby posiadające t27 po lifcie mogły by mi pomóc ustalić czy czujniki działają poprawnie (samochód posiada czujniki przód i tył + kamerę cofania)?
Oto mój problem.
1. Sygnał ciągły czujników włącza się podczas jazdy na klika kilkanaście sekund po czym wyłącza się by za jakiś czas znów się uruchomić. Czujniki czyściłem. W serwisie naprawiana był centralka czujników ale problem pozostał. Tak raczej nie powinno być.
2. Problem nr 2: Wrzucam jedynkę, podjeżdżam do ściany. Działanie wydaje się być prawidłowe tj. sygnał zmienia swoją częstotliwość na coraz szybszy aż do sygnału ciągłego w miarę zbliżania się do przeszkody. Wrzucam wsteczny, odjeżdżam od ściany ale sygnał nadal ciągły, nawet gdy odjadę na długość samochodu, wyje cały czas. Wrzucam luz wyje jeszcze jakiś czas i przestaje. Wrzucam znów bieg 1 i znów podjeżdżam do ściany. Czujniki tym razem nie działają, żadnych sygnałów, można wjechać w ścianę. Też tak macie?
3. Kiedy u Was czujniki przestają piszczeć? U mnie piszczą jeszcze kilkanaście sekund nawet po wyłączeniu silnika. Przy włączonym silniku czujniki tył wyłączają się prawie natychmiast gdy wyłączę wsteczny. Z przodem jest inaczej. Sygnał rozlega sie jeszcze kilkanaście sekund po tym jak wrzucę luz.
4. Głośność głośniczków czujników. Czujniki przednie dają o sobie znać znacznie głośniej od tylnych. Można śmiało powiedzieć że sygnał z przodu jest drażniący. Z tyłu jest znacznie ciszej. Czy u Was też tak jest?
5. Czy dźwięk powinien rozlegać się ze strony z której podjeżdżam do przeszkody. Np jeżeli jest to prawy tył to dźwięk powinien dochodzić z prawego tyłu czy głośniczek jest tylko pojedynczy i włącza się jeden, nie zależnie od tego z której strony jest przeszkoda?
Bardzo Was proszę o odpowiedzi. Szczególnie użytkowników T27 po lifcie, ale nie tylko.
Pozdro