Ja na razie zostaję przy moich Night breakerach 2, dziś porównałem świcenie moich kilkunastoletnich soczewek do nowego Yarisa i różnicy nie widziałem. Jednak wiem, iż już mam spadki napięcia, więc rozpoczynam działanie w celu ich wyeliminowania. No i zamówiłem sobie przekaźniczki, gniazda, itp itd i tuninguje światełka. Jak to bywa nie dali przekaźnika na długie i cały prąd leci przez stycznik we włączniku długich, a i na krótkich spadek napięcia występuje. Po podłączeniu zasilania do kostki reflektora bezpośrednio z aku, otrzymam ok +10% światła, co na drodze naprawdę robi różnicę. Po weekendzie pokażę Wam różnicę w jasności. W każdym kilkunastoletnim aucie należałoby sprawdzić spadki napięć. Zakładałem ostatnio przekaźniki w 20-letnim VW. Długie świeciły troszkę dalej od krótkich, a jak się pociągnęło dźwignie na mruganie, to stawała się jasność

Dodatkowo ktoś zamontował niebieskie żarówki z marketu. Efekt był taki, że z przeciwka wydawało się, iż ma bielutkie światełka, a w środku ledwo było co widać. Teraz na zwykłych H4 NARVA jest dzień do nocy.
Prawą soczewkę mam super, lewa nie ma prawie odbłyśnika ale pobocze mam dobrze oświetlone, więc po zwiększeniu napięcia będzie super na jesienne warunki. Montażem dziennych uratowałem sobie odbłyśniki - przy rocznych przebiegach 30 000 już bym krótkich raczej nie miał. Może kiedyś dam do regeneracji, ale to się wiążę z postojem tygodniowym przy wysyłce lamp.