Witajcie!

To moj pierwszy post tutaj i mało mnie cieszy, że musi być z problemem (chyba) technicznym w moim prusaku.
Jestem szczęśliwym właścicielem Toyoty Prius 3 gen z 2011 roku od kwietnia i nie miałem z nim żadnych problemów. Używka, przebieg spory ale kupiony z salonu specjalizującego się w Toyotach o dobrych opiniach więc byłem spokojny. Od jakiegoś miesiąca jednak zaczęły się pojawiać zmiany w tym jak Prius się zachowuje. Zauważyłem 2 duże zmiany i nie wiem czy się martwić czy nie dlatego liczę na Waszą pomoc, bo ja technicznie jeżeli chodzi o auta jestem kompletnie zielony :(
1. Od jakiegoś czasu mimo pełnej baterii gdy kończę jazdę mój Prius od razu po włączeniu auta odpala silnik spalinowy. Wcześniej się to nie działo dlatego zwróciło to moją uwagę. Tlumaczyłem to sobie wysokimi temperaturami i potrzebą schłodzenia silnika, ale przy temperaturach umiarkowanych jak były w dniu zakupu również się to dzieje. Byłem w serwisie i powiedzieli, że wszystko jest ok i po prostu "tak ma" ale tutaj pytanie czy faktycznie czy szukać innego serwisu jednak. Silnik spalinowy daje od razu wysokie obroty, spalanie leci w górę jak szalone i przez to wszedłem z 4,8l/100km do 5,4l/100km.
2. Mam dziwny nie wiem czy błąd czy po prostu nie umiem używać tego auta... Czasem zdarza się tak, że jak zrobię.. nie wiem co. Czasem jak przerzucę za szybko z drive na reverse i na odwrót, albo za mocno dam w pedal przy ruszaniu silnik się jakby blokuje. W sensie auto jedzie, ale spalanie zacina się na 5l niezależnie od prędkości i przyspieszenia, a auto wsysa baterię i tak z pełnej baterii schodzi do 2 kresek w 2 minuty. Jak wyssie baterię do końca to silnik się nagle odblokowuje i już działa normalnie. Zgłaszałem to też, ale jak mówiłem, w serwisie uważają, że wszystko jest w porządku. Czy ktoś też tak ma? czy jest jakiś złoty środek? Nie chciałbym po prostu rozwalić baterii z tego powodu.
Z góry dzięki za pomoc. Pewnie opisałem coś niejasno więc mogę w razie czego doprecyzować