Skoro zacząłem wątek, uzupełnię.
Rano po dwóch dniach, kiedy w różnych momentach eksploatacji nie mogłem, włączyć EV, tym razem się włączył i z garażu wyjechałem elektrycznie.
Dzień wcześniej wieczorem jednak postarałem się "przeczyścić prądowo duży akumulator", czyli rozładowałem go w garażu z włączoną klimą aż załączyła się spalina, potem doładowałem normalną jazdą do ponad połowy. Może to sprawiło, że tryb EV zaczął być dostępny? (taki, mini reset) ;-)
Oczywiście kratkę tez przeczyściłem, dolot i łopatki i nie określiłbym tego jako jakoś specjalnie zasyfionego, ot normalny kurzyk eksplatacyjny.
No i następnym razem, gdy przytrafi mi się taki problem, na pewno odpalę HA ;-)