Ja szukam już od pół roku PII... Polski rynek sobie odpuściłem bo praktycznie w każdym aucie sprowadzonym do kraju coś było nie tak. Najlepszym wyznacznikiem co do nas przyjeżdża jest cena w PL i DE, a jeszcze handlarz kilka "tysi" musi zarobić. Dla przykładu:
1. "Bezwypadkowy" malowany prawie w 70% karoserii (opisany z resztą na forum).
2. W ogłoszeniu Prius z grudnia 2007, skórzane fotele, gumowa kierownica, brak tempomatu i keyless, po sprawdzeniu VIN okazuje się że auto z początku 2005r.
3. Prius ze Szwecji, rok 2006 i 160 tyś. km. w zasadzie auto idealne po za tym, że po sprawdzeniu okazuje się mieć 9(!) właścicieli...