Witam
Niestety moja "Karolka" padła a konkretnie jej silnik. Zagazaowałem ją 2 lata temu, auto przejechało na instalacji 100k i przez ten czas 2-krotnie była regenerowana głowica (wypalone gniazda zaworowe) oraz wymieniany łańcuch rozrządu. Dziś kolejny mechanik do którego trafiła zdiagnozował iż z tego silnika nic nie będzie, a ewentualna naprawa mocno mnie po kieszeni uderzy i nie gwarantuje sukcesu. Mniejszym kosztem będzie danie jej nowego serca. Potrzebuję pomocy lub kontaktu do fachowca kto w Łodzi lub jej okolicach mógłby wziąć ją na warsztat i reanimować. Będę wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam
Marcin