Autor Wątek: Samoczynne zapalanie się świateł E12  (Przeczytany 6767 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline napewnonietomek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 15
Samoczynne zapalanie się świateł E12
« dnia: 16 Listopada 2018, 21:59:39 »
 Cześć
Pojawiła się pierwsza usterka w E12 (2006 1.6 110KM sedan). Do rzeczy - samochód stoi sobie zgaszony i zamknięty, a nagle same z siebie zapalają się światła mijania. Po dotknięciu manetki, światła gasną. Po jakimś czasie znów się zapalają. Przełącznik świateł już w dniu zakupu jakby przełączał z lekkim oporem. Pomożecie?  :o

Offline bodex4

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 323
Odp: Samoczynne zapalanie się świateł E12
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Listopada 2018, 22:09:18 »
Hmm jak to od manetki to trzeba poszukać na Allegro/OLX itp. i wymienić.

U mnie był inny problem -  światła się nie włączały (wypalone styki). Poszukałem oferty samochodu na części (by nie kupić zepsutej manetki). Udało mi się kupić z samochodu z kraju  gdzie nie ma obowiązkowej jazdy na światłach (wypalają się styki) i sam wymieniłem bez jakiegoś wyjmowania kierownicy itp.
Jak pamiętam coś tam odkręciłem - podgiołem plastiki i wymieniłem jak klocek lego. Sprawdziłem tylko liczbę PINÓW i kupiłem manetkę do wersji bez halogenów bo takie mam auto.

Offline smokofilidanek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1161
Odp: Samoczynne zapalanie się świateł E12
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Listopada 2018, 10:59:32 »
Do rzeczy - samochód stoi sobie zgaszony i zamknięty, a nagle same z siebie zapalają się światła mijania. Po dotknięciu manetki, światła gasną. Po jakimś czasie znów się zapalają. Przełącznik świateł już w dniu zakupu jakby przełączał z lekkim oporem. Pomożecie?  :o
Jak jest wyczuwalny opór na pokrętle to znak że piny źle zwierają  i robi się zwarcie i takie cuda jak opisujesz. Jak wyjmiesz manetkę < bardzo prosta robota> to będziesz widział zakopcone styki - klapka będzie zadymiona i na pewno nie będą pracowały w myśl zasady zwierania/rozwierania dla pokrętła od samych świateł:

OFF               / / /
POZYCYJNE  _ / /
MIJANIA      _ _ _

Może też być problem z długimi światłami czyli ruch manetką od siebie/do siebie są to  kolejne 3 styki bo w sumie od samych świateł jest ich 6 blaszek.

DŁUGIE         _ / /
MRUGNIĘCIE _ / _
 
Każda inna praca niż na schematach wyżej będzie powodowała zwarcie i w konsekwencji wypalanie się styków manetki.
Tak łopatologicznie bo prościej się nie da.

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 17 Listopada 2018, 11:02:07 wysłana przez smokofilidanek »

Offline napewnonietomek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Samoczynne zapalanie się świateł E12
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Listopada 2018, 20:29:11 »
Dzięki. Czyli rozumiem, że można spróbować "wyczyścić", a jeśli nie pomoże - wymienić. Teraz pytanie - trzeba ściągać kierownicę czy kombinować coś z poduszką, czy po prostu sama manetka z jakąś tam obudową? Jak to dokładnie wygląda? :o

Offline smokofilidanek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1161
Odp: Samoczynne zapalanie się świateł E12
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Listopada 2018, 01:57:22 »
Dzięki. Czyli rozumiem, że można spróbować "wyczyścić", a jeśli nie pomoże - wymienić. Teraz pytanie - trzeba ściągać kierownicę czy kombinować coś z poduszką, czy po prostu sama manetka z jakąś tam obudową? Jak to dokładnie wygląda? :o


Czyszczenie nic nie pomoże, tego niestety nie naprawisz. Nie spotkałem się żeby ktoś regenerował te manetki:))
Wiem że pojawiły się Chińskie zamienniki tego przełącznika zespolonego i są na alledrogo..Co doich jakości wypowiadał się nie będę.
    Żeby wyjąć manetkę świateł nie potrzeba demontować  kierownicy, wystarczy "rozpołowić" plastykową obudowę kierownicy/kolumny i to całe rozbieranie. Później wypinasz kostkę elektryczną, zwalniasz zaczep manetki  < ja wciskam małym płaskim śrubokrętem z końcem zawiniętym papierową taśmą żeby nie porysować plastykowego zatrzasku:)> wysuwasz ją z "metalowej kieszeni" i masz ją w ręku.
Cały zabieg to max. 5minut.
Wysłałem Ci p.w. jak przeczytasz daj znać.
Pozdrawiam

Offline napewnonietomek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Samoczynne zapalanie się świateł E12
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Listopada 2018, 09:02:47 »
Wysłałem Ci p.w. jak przeczytasz daj znać

Poszło.

Offline gimak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 21
Odp: Samoczynne zapalanie się świateł E12
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Listopada 2018, 14:45:29 »
Ja u siebie, żeby nie mieć tych korowodów, światła załączane są przez przekaźniki.

Offline napewnonietomek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Samoczynne zapalanie się świateł E12
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Listopada 2018, 22:00:21 »
Sprawa załatwiona. Pomogła wymiana manetki. Wielkie dzięki, smokofilidanek za pomoc  :-)

Offline smokofilidanek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1161
Odp: Samoczynne zapalanie się świateł E12
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Listopada 2018, 22:52:15 »
Wielkie dzięki, smokofilidanek za pomoc  :-)

 :good: :-)

Offline gibany3

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
  • Samochód:: RAV4 III 2010r.
Odp: Samoczynne zapalanie się świateł E12
« Odpowiedź #9 dnia: 19 Marca 2019, 07:30:21 »
Witam,

mam ten sam problem w swojej corolli (E12, 1.4 VVTi 03r.) od wczoraj: ciężko włączają się światła postojowe i mijania oraz przy włączaniu kierunków zapalają się światła długie i ciężko je wyłączyć:/ ostatnio ok. tydzień temu wymieniłem żarówki od wstecznego, światła postojowe, oświetlenie kabiny i bagażnika na LED-owe, czy mogło mieć to wpływ na popsucie się tego przełącznika? I podstawowe pytanie czy da się wymontować ten przełącznik bez ściągania kierownicy? Gdzie najlepiej kupić?

Offline napewnonietomek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Samoczynne zapalanie się świateł E12
« Odpowiedź #10 dnia: 20 Marca 2019, 21:33:07 »
Jak wcześniej pisałem pomogła wymiana manetki. Kierownicy nie musisz ściągać. Siedząc za kółkiem, obracasz ster trochę w lewo i trochę w prawo, żeby dostać się do dwóch wkrętów krzyżakowych, które trzymają górną i dolną obudowę kolumny kierowniczej, dodatkowo odkręciłem jeszcze jeden wkręt krzyżakowy pod kolumną kierowniczą, który trzyma dolną część obudowy. Teraz trzeba rozpołowić te dwie połówki, które trzymają się na zatrzaskach z lewej i prawej strony, płaski śrubokręt i delikatnie, żeby nie uszkodzić rantów. Demontaż manetki opisał piętro wyżej kolega smokofilidanek , od niego również nabyłem manetkę, gość ma dużą wiedzę i chętnie służy pomocą, tak więc polecam i pozdrawiam.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl