Oszczędności są, ale trzeba trasę wytyczać przez małe miasteczka, wtedy w miejscach ograniczeń prędkości, samochód podjeżdża
te odcinki na energii elektrycznej, to niewątpliwie zbija zużycie paliwa na całej trasie, ale wystarczy jeden wjazd, na autostradę i zużycie paliwa drastycznie skacze nawet o 2 litry.
Niewątpliwie jest to samochód dla ludzi, którzy się nigdzie nie spieszą,

lubią wolną jazdę na drogach z ograniczeniami prędkości, z delikatnym muskaniem pedału gazu.

Turlając się podrzędną drogą prawie bezszelestnie, podziwiamy widoki, a prawą rękę można trzymać na kolanie pasażera.

Ostatnio tj. od 1 kwietnia Toyota Poland wstrzymała rabaty dla firm gdyż podobno nie nadąża z produkcją.
Nachalna reklama nie tylko telewizyjna odnosi sukces.