Po podpisaniu takiej umowy auto staje się własnością kupującego i z tą umową może je dalej sprzedać, choćby pół minuty później. Albo wyjeżdża, ma wypadek czy kradną mu auto, staje się niewypłacalny, a tym masz przed sobą drogę sądową i komornika. Przeniesienie własności z momentem zapłaty jest pewnym rozwiązaniem. Wydanie/niewydanie, a sprzedaż/przeniesienie własności to co innego.
Nieruchomości kupuje się notarialnie, a sprzedający i kupujący poddają się trzem kosom i tu jest sprawa prosta.
Przy sprzedaży C2C albo B2C ja bym umowy nie podpisał.