Auris 1.4D4D z 2011r - wersja z dpf. Silnik na biegu jałowym i gdy utrzymuję stałą prędkość jest cichy. Natomiast w trakcie rozpędzania (pedał gazu w podłodze) w zakresie obrotów ok 2-3tys strasznie "buczy", drży jak by wibracje, rezonans przenoszą się od silnika ku tyłowi. Na początku myślałem, że winą będzie brak ostatniego tłumika. Niestety po zastąpieniu fabrycznej rury dedykowanym tłumikiem praktycznie nic się nie zmieniło. Co mogłem sprawdziłem:
poduszki skrzyni i silnika, filtr powietrza oraz dolot do puszki filtra powietrza, filtr dpf oraz tłumik i rozkładam ręce. W rodzinie mamy Corollę 1.4D4D 2006r i jest cichutka - da się wyczuć twardszą pracę silnika w tym zakresie obrotów przy rozpędzaniu ale to jest prawie nie wyczuwalne.
Ktoś z Was ma podobnie? Ewentualnie jakieś sugestie co do znalezienia przyczyny? Bo nie chce mi się wierzyć żeby toyota wypuszczając nowszy model popełniła taki błąd (nowszy głośniejszy od starszego)