Ja to byłbym za jakimś konkursem albo zakładem na forum -> w jakim roku 20XX nie będzie się można poruszać po naszym kraju i disle będzie można wymieniać 1:1 na hulajnogi elektryczne bo ich wartośc tak spadnie. Ja się mogę założyć, że za 5 lat każdy tu zajrzy i się będzie śmiał z tego trząchania portkami.
Nadmienię, że nie występuje jako obrońca disli tylko rozsądku i logiki.

Ludzie, tak jak wcześniej wspomniałem; gospodarka, zamożność obywateli i politykę jest ważna, a nie jakiś artykuł (pomijam fakt, że wiele jest sprzecznych). Sądzicie, że który to niby rząd wyskoczy z takim pomysłem? Rząd ma problem by wdrożyć swoje ustalenia, pomysły czy kluczowe inwestycje w kraju np (atom) co pokazuje, że tupnięcie nogą kogokolwiek powoduje rakiem wycofanie się. Infrastruktura energetyczna jest w tragicznym stanie - już widzę te stacje ładowania elektryków co przecznicę, co ładują nasze plug-iny w 5min (czas to pieniądz). Jedna ryzykowna decyzja i rząd od razu w najbliższych wyborach będzie mógł pakować walizki. Sądzicie, że ekolodzy coś krzykną modnego, akurat zgodnego z myślą koncernów (wszak koniunktura musi się nakręcać) i wszędzie będą zmiany za rok? U nas Kowalscy kupują auta najczęściej za 10- 30k zł. Dużo macie hybryd w tym przedziale? Wiele jest też osób, które kupują auta na lata, a nie z myślą, że 3 lata i wymiana.
Też jest walka z mentalnością. Przykładowo ludzie masowo sępią na eksploatacji - np na oponach i kupią jakiś lany bigos za 70zł sztuka 205/55 16 cali mając w dupie bezpieczeństwo swoje i innych na drodze, Wy sądzicie że taki gość zaraz zmieni auto bo ktoś tak powiedział, że podobno powinno być zdrowiej. Serio?
Już też widzę jak przewoźnicy i ludzie w logistyce wymieniają na gwałt floty dostawczaków/ autobusów i innych kolokwialnych TIRów, a rolnicy przesiadają się na elektryczne traktory i kombajny
Nawet jak będą chcieli ograniczyć możliwości poruszania aut z niższymi normami euro zaraz rozpocznie się cyrk medialny i po tygodniu wycofanie rządu z ustaleń. Zresztą jak widać po naszym ukochanym rządzie i ich pomysłach w ostatnich czasach. Zero konsekwencji i pisanie ustaw na kolanie.

Jeśli uda się wdrożyć skuteczne kontrole wycinanych dpf w skali kraju - zaklaskam uszami z wrażenia
Więc kochani nie ma co srać metką.

Przypominam, że zgodnie z powrotem do przyszłości już powinniśmy śmigać na deskolotkach (już w 2015), a zgodnie z blade runnerem los angeles powinno też być pełne nowoczesnych pojazdów (od 2019 roku)

Daleko jest droga od zajawki do momentu rozpoczęcia wdrażania, nie wspominając o skutecznym zakończeniu projektu i otrzymaniu tego co chcieliśmy na początku. Często buduje się Rzym, a wychodzi Krym
