Autor Wątek: Jakie felgi do Toyoty Auris?  (Przeczytany 19483 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Jakie felgi do Toyoty Auris?
« Odpowiedź #45 dnia: 26 Stycznia 2022, 00:51:17 »
Przy dwóch zestawach jest też możliwość zadbania o nie, gdy komplet nieużywany mamy możliwość profesjonalnie umyć i zabezpieczyć. Ja jak sprzedaję auto po tych 3-4 latach, to felgi (wszystkie) są prawie jak nowe. Dwa zestawy to też większe dopasowanie do skrajnych warunków, jak to w życiu, wielosezonowa to kompromis, mający w wielu sytuacjach duży sens, ale jednak kompromis.


Gdybym tylko kierował to bym nie wiedział. A skoro mam warunki, chęci, zajoba na punkcie pucowania i w drugim aucie dwa komplety, to wiem dokładnie jakie są różnice o których piszesz. Do stałego zestawu doszedł kolejny - .  Pisałem już gdzieś tu na forum o tym. Co do kompromisu, taka tendencja zgodna z lekkimi zimami. A skoro auto już miało opony CC, no to się nie kosztowałem na kolejny komplet lata, bo CC były w dobrym stanie. Kupiłem dwie nowe i do przodu. Tym bardziej, że nie latam trasami.
« Ostatnia zmiana: 26 Stycznia 2022, 00:53:47 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Jakie felgi do Toyoty Auris?
« Odpowiedź #46 dnia: 09 Maja 2023, 02:28:31 »
Pisałem tu gdzieś o poszukiwaniu stalowych, względem malowania ori alu, mając tylko jeden komplet kół. Dalszą część przygody i konkluzje chyba lepiej tu opisać będzie.

A więc, poszukałem i znalazłem komplet stalowych na zamianę, tak by oddać alu do malowania.

1. Przy okazji sprawdziłem dokupioną i nie sprawdzaną dojazdówkę. Tak by się z tym nie zmagać podczas drogowej gumy. Ma 114,3 x 6,5 i 17" ET 35. Otworem piasty 60,1 pasuje, otworami na szpilki też i wszystko niby gra. Ktoś pisał, że w Toyotach śruby od alu są uniwersalne i do stalowych też pasują. Jak zobaczycie na foto, niby tak jest. Ale jednak różnica pomiędzy fi otworu na szpilkę (18,4) , a fi przodu śruby od alu (19) to jest raczej ryzyk fizyk. Różnica to tylko 0.6mm, 0.3mm po obwodzie, dodając jakieś uszkodzenia śrub od czoła, czy wyrobione gniazda w stalowych i robi się jeszcze gorzej z ryzykiem. Tak więc do dojazdówki ja uważam, muszę kupić 5 nakrętek, choćby porzelotowych typowych do stalowych felg. Takie nakrętki mają dłuższy stożek i na koniec nie 19, tylko 21.





2. Prezentowałem wyczyszczone felgi alu od wewnątrz, ktoś się dziwił dużo odważników. Ilość odważników zależy nie tylko od felgi ale i opony. U siebie to widzę już dokładnie. Felgi alu po malowaniu były losowo dalej uzbrajane w opony, a do malowania były gołe, nawet bez wentyli. Mam Michelin CC i nowsze z +, dwie stare produkcji DE i dwie nowsze produkcji u nas. No i jest tak teraz jak wcześniej, że na felgach z oponami z DE jest normalna ilość odważników, natomiast z oponami naszymi jest dużo więcej odważników na felgach alu. Gdyby nie było zamian felga/opona to bym nie wiedział o tym. A wychodzi tak, że to opony decydują o ilości odważników na felgach, co nie stanowi niczego o samych felgach alu.

3. Malowanie felg alu.

Mając wielosezony od lat na alu, od wewnątrz felgi były zasyfiałe. Wyczyściłem je tam na błysk, bez jakiegoś szlifowania, maszyn, sama ręczna robota + środki płynne, szlif był tylko przylgni do tarczy. Jak się okazało, po czyszczeniu było pięknie, ale to spowodowało odsłonę jakichś uszkodzeń i w 2 lata po tym, korozja postąpiła od tyłu na krawędziach patyków i pomiędzy patykami mocno. Dlatego malowanie stało się konieczne.

Wedle speca od malowania, Toyota i Honda dają najgorszy materiał na felgi, a to powoduje iż korozja na nich szybciej postępuje i przy malowaniu względem wyboru lakieru ma znaczenie. Nie wnikałem w ten rynek, ufałem że będzie gładko. Tymczasem jest jak w przypadku stali, korozja to problem nie do końca do pokonania. Wypiaskowali całość i myślałem, że ślady po korozji jakoś niwelują. Ale to nie sztuka, raczej nie można tam szlifować sobie i osłabiać, nie stosują szpachli, bo to się dalej nie trzyma. Czyli wypiaskowali, no i dali lakier z większą ilością brokatu, aby nie było widać nierówności. Do tego jeszcze dochodzi pewna różnica, w miejscach korozji, nawet wyczyszczonej do zera, felga po malowaniu proszkowym i wypiekaniu w piecu inaczej gazuje, powstają ślady jak zastygłe bąbelki, które po czasie pękły i został wystający kraterek.

Myślałem, że wszystko się da, oddam i będzie gładko pięknie i lepiej jak nowe. Ale jednak się myliłem, albo na taką firmę trafiłem. To już o własne doświadczenia w tym temacie musicie rozkminić. Wcześniej była opcja, jak nie mam drugiego kompletu, to kupić jakieś same fele używane taniej, sprawdzą, wyprostują ew., pomalują i do wulkanizatora. Zamiana, a moje obecne do sprzedania. W takim przypadku, w oparciu o te doświadczenia stwierdzam, że mogłem trafić na gorsze niż moje i jeszcze gorzej by wyszło i dylemat większy by był.

korozja


po malowaniu


Wnioski:

Trzymać się lakieru ori jak najdłużej. Nie zmieniać ori koloru z byle widzimisie, bo można sobie pogorszyć. W przypadku postępowania korozji, nie dopuszczać do nadmiernego rozwoju i wtedy malowanie z musu.

Może tylko ja mam takie doświadczenia, ale tak niestety wyszło. Stalowe pożyczyłem z nakrętkami za free, a reszta kosztów łącznie wyszła 1000pln, nowe normalnej firmy felgi kosztowały by od 1500 do 2000pln. Teraz w oparciu o to powyżej, zakup nowych bym brał bardziej pod uwagę, z mniejszym parciem na oszczędności. A idąc w ciekawy wzór felgi, może z mniejszą ilością patyków, bardziej otwartą budową.   

 
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2023, 02:46:26 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11071
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Jakie felgi do Toyoty Auris?
« Odpowiedź #47 dnia: 09 Maja 2023, 06:02:47 »
Niestety to największy minus stosowania opon wielosezonowych. Przy dwóch kompletach kół, mamy możliwość co pół roku wyczyścić, umyć, zakonserwować zdjęte koła i są jak nowe przez długie lata.
Teoretycznie z jednym kompletem też można się "pobawić" ale z zasady prawie  nikomu się nie chce.
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2607
Odp: Jakie felgi do Toyoty Auris?
« Odpowiedź #48 dnia: 09 Maja 2023, 08:08:52 »
Niestety to największy minus stosowania opon wielosezonowych. Przy dwóch kompletach kół, mamy możliwość co pół roku wyczyścić, umyć, zakonserwować zdjęte koła i są jak nowe przez długie lata.

Dla mnie największym problemem wielosezonu jest to że bardzo szybko traci właściwości bezpiecznej jazdy po śniegu.


Może tylko ja mam takie doświadczenia, ale tak niestety wyszło.

Nie tylko Ty, każdy kto trafi do badziewnego warsztatu ma podobne doświadczenia.


Offline michaldck

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris 2 HB, 1.6
Odp: Jakie felgi do Toyoty Auris?
« Odpowiedź #49 dnia: 09 Maja 2023, 08:56:25 »
Cześć, mam Aurisa 2017 HB(1.6 PB) ze stalowymi felgami (15', opony 195x65x15), a ostatnio zamarzyło mi się przejść na felgi aluminiowe, też 15 cali.

Mam trochę problem, jakie parametry powinny mieć felgi (laikiem w temacie kół jestem). Po analizie "internetu" doszedłem do wniosku, że powinienem znaleźć takie:
- ET w zakresie 38 - 40,
- szerokość w zakresie 6j - 6,5j,
- rozstaw 5x114,3,
- otwór centralny 60,1.

Podpowiecie, czy dobrze to dopasowałem ? Szczególnie istotne dla mnie to te dwa pierwsze parametry (ET i szerokość)

No i na koniec, czy dokupić jakieś specjalne nakrętki do felg albuminowych ? Za czasów posiadania Renault miałem śruby, na dodatek słyszałem o różnych ich rodzajach (kulowe, stożkowe, "pływające"), czy z nakrętkami też tak jest ?

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Jakie felgi do Toyoty Auris?
« Odpowiedź #50 dnia: 09 Maja 2023, 10:41:55 »
Co do felg, sprawdź w sklepie Toyoty, ja tak szukałem parametrów stalowych.

https://sklep.toyota.pl

Co do śrub/nakrętek, zapytaj w naszej firmie, polecam.

https://www.firma-krolak.com.pl

Nie wiem czy czytacie ze zrozumieniem. Mi się chciało po sprowadzeniu i 6 latach wypucować całe felgi, ale paradoksalnie to przyspieszyło korozję w dwie kolejne zimy. Także z tymi czyszczeniami nie zawsze jest jak chcemy, tu można upatrywać jeszcze lipy w materiale felg może. W drugim aucie mam dwa komplety, co sezon czyszczę bez problemu, są uszkodzenia widoczne nie mikro i korozja nie postępuje geometrycznie na maksa.

@ledziu

To tak jak dziadek by na miasto kupił V8 z 400KM, też straci szybko przyczepność. :) Nie każdemu takie potrzebne, nie na każde warunki najlepsze. Na miasto i pod miasto jak znalazł. Owszem wobec typowo zimowych sam wyczuwam różnicę. Jeśli auto ma moc i kopytko, no to do takiego nie, ale do pierdziawek jak najbardziej. Takie trendy idą z zachodu UE do nas, łącznie ze zmianami w pogodzie sezonowej. Tak jak coraz więcej producentów ma w gamie wielosezony.

O warsztacie słowne są zdania dobre, jest na rynku już lata, nawet z ASO tam fele przysyłają do malowania. Jak oglądałem inne felgi co nie miały korozj,i a były malowane to wyglądały normalnie. To tak jakby zderzyło się moje wyobrażenie z tym, że sporej korozji już nikt nie zniweluje. Ponoć można szpachlować, ale to się dobrze felgi i lakieru nie trzyma. Wygląd moich pokazywałem szefowi, bo może pracownik i nie widział. Zobaczył i nie widział bubla, tylko za późno oddane felgi do malowania. Po czasie można to zrozumieć, to tak jak z rdzą na stali, to nie jest płot by można tam sobie do woli szlifować i każden naklejony kit to dalej kit. Po prostu życie i brutalna fizyka.

Jedynie co mogę, to wasze idealne wyobrażenie trochę naruszyć. Byście w takiej sytuacji bardziej wniknęli w temat niż ja. Wzieli sobie do głowy moje wnioski. Bo może się okazać, że to jest norma nie do przeskoczenia, taka korozja duża. Ale zaznaczam, raz oddawałem felgi do malowania i nie mam rozeznania co do innych takich firm. Dlatego jak ktoś coś w temacie fizycznie przepracuje, to chętnie się dowiem info innego, o ile będzie takie.
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2023, 10:56:01 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl