Prostownik prostownikowi nierówny. O ile akumulator, który podłączasz do uszkodzonego nie może fizycznie dostarczyć niebezpiecznie wysokiego napięcia, o tyle amplituda tętnień prymitywnego prostownika może bez obciążenia (a może się tak zdarzyć, jeśli np. Twój akumulator jest w agonii i ma bardzo dużą rezystancję wewnętrzną) osiągnąć nawet 20V, co niekoniecznie może być zdrowe dla elektroniki pokładowej. Nie mogąc np, obejrzeć na oscyloskopie co tak naprawdę robi prostownik nie ryzykowałbym - raczej odłączyłbym akumulator od samochodu.