Cześć,
ostatnio asystent mechanika niedbale zabrał się do podnoszenia Aurisa i skrzywił kawałek blachy pod progiem, za przednim kołem. Nic nie podłożył, nie sprawdził gdzie daje lewarek i zabrał się za podnoszenie - było słychać tylko głośny stuk.
Mechanik to wyprostował i popsikał sprayem - "panie, nie będzie rdzewieć". Uszkodzenie widać na zdjęciach. Miał ktoś podobny problem? Warto to jeszcze jakoś zabezpieczyć czy raczej się nie przejmować?
Skrzywione:

Wyprostowane:

