Może im ramy robi ten sam producent, który robił do Tundry i Tacomy 15 lat temu... tyle, że tam jest trochę inny rynek i wymieniali ramy na gwarancji (na rzekomo poprawione, czyli po prostu nowe i tak samo rdzewiejące).
Na początek spróbuj to zgłosić w innym ASO - nie raz już tak klienci mieli, że w jednej ASO było wypychanie klienta za bramę, a po wizycie w innej okazało się, że gwarancja jednak działa. Wszystko zależy od osoby, która to obrabia, opisuje, itp, a w głównej mierze od jej dobrych chęci.
Jeśli masz czas i pieniądze, to możesz wziąć prawnika i się bujać z ekspertyzami, rzeczoznawcami, itp, itd, ja bym jednak najpierw spróbował innego ASO, a jeśli to nie pomoże, to poszedł zupełnie inną drogą - póki to jest wszystko w miarę świeże, rozebrać, zabezpieczyć porządnie (a nie tak, jak wychodzą "zabezpieczone" z fabryki) i używać auta zgodnie z przeznaczeniem, bo zakładam, że nie kupiłeś go na wycieczki do kościoła tylko do pracy.
Odnośnie gwarancji, to obemuje to, co producent uzna, że na pewno nie będzie sprawiało problemu. Pomijam akcje naprawcze, itp. Wszelkie rdzawki to jest kwestia mocno uznaniowa.