Od wielu lat ubezpieczam samochody w L4. Jak dotąd (na szczęście) nie miałem okazji zgłaszać szkody, jednak wiem za co płacę i uważam, że inaczej niż w umowie na pewno by nie było.
Inna sprawa, że ubezpieczenie w L4 jest naprawdę konkurencyjne. Gdy kupowałem cehaerkę, wówczas pani w salonie toyoty namawiała mnie na ofertę PZU twierdząc, że wciągną nosem wszystkie inne oferty, wyceniając przy tym ubezpieczenie na ok. 2400 (ac+oc). Gdy następnego dnia powiedziałem tej pani, że za te same warunki L4 proponuje 2100 i dorzuca bon do auchan na 80zł, zrobiła focha twierdząc, że tego mogę pożałować. Nie wiem co miała na myśli twierdząc, że mogę pożałować?
Póki co nie żałuję. Co więcej, po roku bezpiecznej jazdy w L4 z programem "kasa wraca" uzyskałem zwrot 600zł, więc ostatecznie ubezpieczenie wyniosło nie ok. 1500, nie licząc bonu. Nie zamierzam jednak uświadamiać pani w salonie jak bardzo naciąga klientów na hajs

Dla czytających uważnie umowy ubezpieczeniowe

, L4 jest naprawdę konkurencyjną firmą.
Na zakończenie wyraźnie podkreślam, że nikogo nie namawiam na ubezpieczenia tej firmy i nie uprawiam żadnej kryptoreklamy. Chcę wyłącznie podzielić się swoimi doświadczeniami z innymi użytkownikami. Jeżeli ktoś poczuł się urażony i twierdzi, że inne firmy ubezpieczeniowe są lepsze to tak zapewne jest! Pozdrawiam.