Autor Wątek: Toyota Avensis 2013 r. 2.0 D-4D - drgania i duszenie się przy wysokich obrotach  (Przeczytany 2761 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KAF4R

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Szanowni Panowie,
zwracam się do Was z prośbą o pomoc/sugestie odnośnie diagnozy przyczyn takiego zachowania silnika.
W grudniu zeszłego roku nabyłem Toyotę Avensis kombi z 2013 roku. Silnik diesla 2.0 D-4D 124 KM. Nalatane niecałe 180 tysięcy km.

Od jakiegoś czasu zaobserwowałem, że przy wysokich obrotach podchodzących pod 3 tyś. auto zaczyna się "dusić/kaszleć" - wyczuwalne są drgania jakby przenoszone z przedziału silnika na całą budę. Dodam, że ma to miejsce praktycznie na każdym biegu, realnie zaczyna się od trójki wzwyż.
Jako że nie należę do kierowców, którzy deptają auto na każdym skrzyżowaniu i wchodzą na obroty - standardowo poruszam się w zakresach 1,5 do 2,5 obrotów, więc siłą rzeczy te objawy zauważalne są sporadycznie, np. gdy trzeba kogoś wyprzedzić i tym samym trochę depnąć.

Z tego co rozmawiałem do tej pory z ludźmi, którzy wiedzą więcej ode mnie o silnikach:
EGR wykluczyliśmy, bo auto nie kopci, nie ma problemów z odpalaniem. DPF nie jest raczej zapchany, bo auto sukcesywnie jest gonione na autostradach.
Sprzedawca podsunął myśl, że skoro się dusi przy dużych obrotach, to prawdopodobnie problem z odpowiednią dawką podawanego paliwa czyli w skrócie - wtryski. Przy okazji zauważyliśmy, że na jednym z wtryskiwaczy brakuje jakby obudowy kątowej wtyczki (prawdopodobnie jakiś spec to rozwalił przy próbie montażu/demontażu). Widać to na zdjęciach poniżej.

https://photos.app.goo.gl/WEtU1heqqWGevJWt9
https://photos.app.goo.gl/pGro2emtVaU7pVnm9

Na desce rozdzielczej nie świecą się żadne kontrolki (skoro to problem z wtryskiwaczami przy Common Railu, to powinno wywalić Check Engine w przypadku awarii wtryskiwaczy, a nie wywala).

Czy waszym zdaniem przyczyną faktycznie może być taka wtyczka (brak obudowy) - nie wiem, utlenione kable, zapaćkane styki? - czy też przyczyn szukać gdzie indziej?

Dodatkowo z Waszego doświadczenia - jest ktoś w stanie polecić jakiś warsztat na Górnym Śląsku, który byłby w stanie zdiagnozować to, co się dzieje i przy okazji nie każąc mi wymieniać pół silnika i osprzętu, aby na mnie zarobić? Mieszkam w Siemianowicach Śląskich więc w sumie w promieniu  20 km od Katowic byłoby super coś porządnego i uczciwego znaleźć.

Z góry serdecznie dziękuję za wszelkie podpowiedzi i rady.







Offline KAF4R

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Nikt nie ma żadnych koncepcji?

Offline Felek30!

  • Początkujący
  • Wiadomości: 1
Witam mam ten sam problem w Verso co i pana. Czy zdiagnozował Pan problem?

Offline KAF4R

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Okazalo sie, ze 3 z 4 wtryskiwaczy byly zatarte i niesprawne - generalnie rzygaly paliwem. Oddalem auto na rekojmi na wymiane. Po wymianie wtryskiwaczy - wszystko sie uspokoilo. Tyle ze serwis, ktory to robil stracil jakies 10 tys. PLN, bo tyle z robocizna kosztowala wymiana 3 wtryskiwaczy.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl