mam wielka przyjemnosc testowac yarka d4d,,
poniewaz opoznia sie transport z belgii mojego teesa gdyz ustawa o vacie troszke nakaszanila z logistyka gdyz do konca maja wszystkie vany musza byc wcisniete do polski ,, to do czasu odbioru docelowej bryczki mam yarka d4d 3d,,
oto moje wrazenia

-silnik ma fajnego kopa od 2tys jak turbina sie zalacza,, tak do 4maks5tys,,
- 2 3 4 super ciagnie silniczek,, jestem pod wrazeniem
- na biegu jalowym ciutek sluchac stukocik desla,,
- dzis zrobilem z 70 km po miescie i ani jedna cegielka nie spadla paliwa,, szok ,, ilo to pali ??
-fajna elastycznosc,,
jednak trzeba sie przyzwyczaic i nauczyc zupelnie innej charakterystyki niz benzynka,
mimo wszystko fajnie sie nim jezdzi

ale narazie zostane przy benzynce

chyba ze bedzie ostry kryzys paliwowy hehheheh
a i jeszcze jedno,, wersja 3d jest faktycznie moze dla niektorych ladniejsza ale umowmy sie linia yarisa nie jest piekna ani w 3d ani w 5d a jednak 3d sa jak dla mnie mniej praktyczne i zmniejsza sie funkcjonalnosc - dostep,, i wielkosc drzwi przy wsiadaniu, uupss dzis z malym rozmachem przywalilem sasiadowi ale leciutko

ciekaw jestem jak d4d jezdzi po cziptuningu

pozdro