Witam ponownie.
A więc auto było u mechanika który pracował kiedyś w Aso teraz prowadzi własny serwis przede wszystkim Lexus, Toyota. Nic nie diagnozował tylko pojeździł (dusił ją na wysokich biegach z niskich obrotów) i stwierdził że nic złego nie zauważył że silnik pracuje prawidłowo

. Dzień później auto pracowało jak złoto, nie zamyśliło się ani razu i było dynamiczne. Niestety już następnego dnia wrócił problem z ruszaniem tylko teraz też już nie tylko na pierwszym biegu ale czasem dwójka i bardzo rzadko trójka też zamuli. Pojechałem więc do Aso i rejestratora logów nie mają ale z dużym prawdopodobieństwem obstawiają uszkodzone sprzęgło ( i ewentualnie skrzynię) podobno na sucho sprawdzając jest za twarde (za ciężko pracuje pedał).Problem tylko przy rozpędzaniu z niższych biegów a jak się rozpędzi to już wszystko idealnie. Co do skrzyni to nie pasowała trochę dwójka że za ciężko wchodzi (na postoju) , chociaż dla mnie po wymianie oleju w skrzyni pracuje idealnie ( ja nigdy przy wrzucaniu drugiego biegu nie ciągnę lewarka do oporu w swoją stronę) bardzo rzadko przy redukcji lekko przyhaczy ale to naprawdę incydentalnie no i ostatnio kilka razy przy wysokich obrotach odbiła mi trójka( ale to też zdarzyło się raz na parę tygodni). Podobno ślizga się sprzęgło skrajnie zużyte a u mnie może być uszkodzone, chociaż dziwi mnie że doświadczony mechanik podczas jazdy nie wyłapał że coś ze sprzęgłem nie tak

Co myślicie o takiej diagnozie? Oczywiście jak będę się mocno upierał to mechanik weźmie auto na dzień i pojeździ z podpiętym testerem , ale radził też jechać na analizę spalin żeby wykluczyć sondę. No i zarówno On jak i w Aso mówili ze po czyszczeniu przepływomierza nie muszę odłączać aku??? Wcześniej przy przeglądzie i czyszczeniu przepustnicy wspominałem też żeby przeczyścili przepływkę , ale chyba dla spokoju kupię jakiś preparat i sam tam sobie zajrzę.
Pozdro