Jak dla mnie jazda w trybie N jest o tyle bez sensu, że pozbawiamy się możliwości odzysku energii. Rzeczywista jazda po mieście w 99% przypadków polega na tym, że się na przemian przyspiesza i zwalnia. Jadąc płynnie używamy do zwalniania głównie układu rekuperacji, bez użycia hamulców.
skrzynia rozłącza pompę olejową ??? Auris nie ma skrzyni, ma tylko przekładnię planetarną gdzie każde wejście energii może też być wyjściem. To zmodyfikowany mechanizm dyferencjału stosowany od dawna aby koła kręciły się z różną prędkością na zakręcie niezależnie od prędkości wału napędowego.
Po co Ci pompa olejowa (silnika) jak silnik i tak nie chodzi bo na szybowaniu włącza się EV ???
Po to aby podtrzymała ciśnienie oleju w silniku aby był gotowy do pracy w momencie gdy zmienisz z N na D. To akurat może tak być i mieć głęboki sens. W trybie D jest tak, że jak jedziesz na eV i wciśniesz gaz załączając ICE, to MG1 najpierw go rozkręca uruchamiając w ten sposób pompę oleju połączaną z ICE łańcuchem a dopiero potem daje zapłon. W trybie N oba silniki elektryczne są wyłączone.
Średnia ok 45km/h. Max 70...75km/h.
No to nie są zbyt reprezentatywne warunki porannej jazdy po Warszawie

Rzadko kiedy udaje mi się osiągnąć średnią ponad 25 km/h...