Witam wszystkich.
Chciałbym się doradzić w temacie likwidacji szkód.
Nie mam C-HR, mam Priusa 3, ale temat jak najbardziej mnie dotyczy.
Kilka dni temu miałem delikatną kolizję z tirem z Austrii . Nic wielkiego się nie stało, uszkodził mi klosz tylnej lampy. W ASO we Wrocławiu dowiedziałem się że koszt wymiany takiej lampy to 1500zł wraz z wymianą. Do tej pory nigdy nie miałam okazji naprawy szkody z OC sprawcy. Z racji tego że tir nie jest z Polski, likwidacją szkody zajmuje się Ergo Hestia.
Pani która zajmuje się moją sprawą zapytała mnie czy będę chciał gotówkę, czy oddam auto do ASO, i wtedy Ergo Hestia będzie się rozliczać z ASO na podstawie faktury.
Który wariant będzie dla mnie korzystniejszy?
1) Gdy ASO dokona wymiany lampy (1500zł), to czy
ubezpieczyciel wypłaci tą kwotę, czy może będę musiał
dopłacić?
2) Może zgodzić się na przyjęcie gotówki? Tylko czy to będzie
1500zł?
Nigdy wcześniej nie miałem z takimi sprawami do czynienia, dlatego proszę o doradztwo

Nie posiadam AC
Dodam jeszcze że sprawca nie poczuwał się do winy, więc wezwałem policję. Policja po obejrzeniu (dokładnie policjant kontaktował się z miejskich monitoringiem, i tam powiedzieli mu że ja rzekomo podczas przejazdu tira cofnąłem Priusem, i że to moja wina) monitoringu stwierdziła moją winę. Oczywiście nie zgodz?łem się z tym. Uratował mnie wideorejestrator, który pokazałem policji. Policja po obejrzeniu filmu(auto stało w bezruchu) zmieniła zdanie i kierowca tira niechętnie, ale jednak przyjął mandat, co skutkuje przyznanie się do winy.
Dziwię się dlaczego monitoring miejski stwierdził że ja wykonałam ruch do tyłu(na filmiku który zachowałem widać wyraźnie że nie tylko auto stało w miejscu, jest także zarejestrowane że ja wysiadam z auta ok 30 sekund przed kolizją)