Viofo 119 teraz może jest niedroga, ale w swoim czasie swoje kosztowała.
Rozważałem... teraz wiadomo że to udany sprzęt, ale na początku nie było to takie oczywiste. Chociaż filmowanie tablic nocą chętnie bym zweryfikował. Z chińczykami często przewija się problem z jakością oprogramowania....a to zgubi datę, nie uruchomi się tryb parkingowy albo jakieś błędy z kartą pamięci. Algorytmy tworzenia samej ekspozycji kadru również bywają niedopracowane. W słońcu jest pięknie, a w nocy jest jak zwykle i często najtańszy Garmin Mini potrafi lepiej sfilmować tablicę.
To nie jest sprzęt do filmowania wesel i nie musi być pięknie. Ma być niezawodnie i skutecznie, a główne zadanie to czytelne sfilmowanie tablicy.
Poza tym Viofo czy Mikavi to jednak są klocki na masywnych uchwytach. Garmin jest wielkości niemal pudełka zapałek.