Jak konserwowalem swojego avensisa t25, rozebralem go dokladnie tak samo , zostal tylko silnik i skrzynia biegów , wielu nazwalo mnie wariatem jak to zobaczyło, na same porządne srodki do konserwacji wydalem sporo... podwozie było w stanie agonalnym , 14-letnie auto pod spodem to byla jedna wielka korozja... dziś po 4 latach od konserwacji podwozie bez jakichkolwiek oznak korozji.... fakt , ja juz nie mam tego auta ale widuje je i nawet od spodu czasem. Wszystkie inne auta tak samo robię choc za moją e15 cos się zabrac nie mogę, ale naszczęscie jeszcze pierwszy wlasciciel zadbał bo konserwacje zaraz po kupnie nowego auta i pomimo eksloatacji w bliskiej odleglości od morza jest tylko kilka wykwitów rudej którą wkoncu musze powstrzymać.