Witam forumowiczów. Mimo że jestem tu od nie dawna to kłaniam się nisko

Pacjent to jak w temacie Corolla E12 Terra 2002 r. z silnikiem benzynowym 1.6 110-konnym.
Problem polega na tym że gdy po uruchomieniu silnika to wiadomo że włącza się ssanie i obroty są powyżej 1 tysiąca ale gdy już silnik złapie temperature i obroty spadną do tych 600-set to stojąc w miejscu (nie ważne czy na biegu jałowym czy z wciśniętym sprzęgłem) z silnika wydobywa się taki dźwięk jakby coś się ślizgało i minimalnie taki metaliczny, a podczas jazdy powyżej 100km/h to dźwięk jest taki gwiżdżący, nie wiem czy zrozumiecie ale inaczej wytłumaczyć tego nie mogę, jakby co to w następnym poście dodam filmik z tymże dźwiękiem. Pasek i łańcuch rozrządu raczej możemy wykluczyć bo przy tej okolicy jest cicho chyba że jestem głuchy

Może to kolektor ssący? Nie wiem, nie znam się zbytnio na mechanice.
Mam nadzieję że ktoś może miał podobny problem i wie jak temu zaradzić.
Pozdrawiam