Byłem z drzwiami u takiego mistrza. Nie blacharz, nazwałbym go Michał Anioł młoteczka, dłuta, łomu i jakiś innych dziwnych narzędzi. Jak nie ma uszkodzenia lakieru, to tak opukuje z obu stron, że nic nie widać. U mnie zadziałało. Wrocław, ulica Rogowska - tyle pamiętam (dwa lata temu było).