Autor Wątek: COROLLA 2019 - Co boli  (Przeczytany 237164 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Paca666

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #630 dnia: 11 Marca 2022, 12:47:28 »
- lakier, ktory rysuje sie od paznokci a czasami od patrzenia
- fakt, ze spinki pasow udezaja w plastiki przy odpietych pasach rysujac je w ciagu pierwszych 10 minut uzywania nowego auta. Projektantowi miejsca gdzie wisza spinki pasow z tylu nalezy sie nagroda. Szeroki i nie plaski kawalek czarnego plastiku. Graty.
- piano black na srodkowej konsoli
- wyciszenie (zwlaszcza przy malych predkosciach czuc jakbys jechal z otwarta szyba)
- alarm Cobra w codziennym uzytkowaniu
- obnizajaca sie podsufitka z tylu pomimo braku okna dachowego

Offline bardos.1979

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1564
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Mazda CX-30 2.0
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #631 dnia: 11 Marca 2022, 15:50:49 »
Ja już pisałem nie raz o minusach Corolli.
Teraz dodam jeszcze późno działający ASR chyba że mam jakąś wadę w moim egzemplarzu (w co wątpię).

Chodzi o to że myślałem że z systemem ASR nie da się buksować przednimi kołami a w mojej Corolli się da.
Trochę mnie to denerwuje a czasem robi się niebezpiecznie jak się chcę włączyć szybko do ruchu gaz do podłogi a tu koła mielą prawie w miejscu ASR mruga na desce a ja przyspieszam z opóźnieniem bo brakuje przyczepności (przydało by się quatro).
Problem z przyspieszeniem dynamicznym bez poślizgu kół występuje zarówno na suchej jak i na mokrej drodze.
ASR działa na pewno bo na śniegu jak mocno depnę o dziwo koła nie mielą tylko ASR je przyhamowuje i wolno bo wolno ale ruszam bez mielenia kółkami.
Na mokrym i nawet na suchym tak dobrze nie ma.
Muszę lekko dodawać gazu na starcie żeby nie mielić kołami.

Mazda CX-30 2.0 SKYACTIV MHEV 186KM 6AT HIKARI

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #632 dnia: 11 Marca 2022, 18:37:55 »
alarm Cobra w codziennym uzytkowaniu

A co jest z tym alarmem?
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline AJB

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
  • Samochód:: Corolla TS 1.2
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #633 dnia: 11 Marca 2022, 19:35:42 »
ASR działa na pewno bo na śniegu jak mocno depnę o dziwo koła nie mielą tylko ASR je przyhamowuje i wolno bo wolno ale ruszam bez mielenia kółkami.
Jak to jest z tym ASR. Nie ma tego w specyfikacji żadnej wersji wyposażeniowej Corolli ani w instrukcji. Skąd wiemy, że w ogóle jest. Jeśli jest, to jak go wyłączyć. Ta wiedza może się przydać na wypadek np. zagrzebania w piachu. Miarodajny test do setki też chyba wymagałby wyłączenia.

Offline D3F

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 271
  • Samochód:: Corolla TS 1.8H
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #634 dnia: 11 Marca 2022, 20:39:04 »
ASR działa na pewno bo na śniegu jak mocno depnę o dziwo koła nie mielą tylko ASR je przyhamowuje i wolno bo wolno ale ruszam bez mielenia kółkami.
Jak to jest z tym ASR. Nie ma tego w specyfikacji żadnej wersji wyposażeniowej Corolli ani w instrukcji. Skąd wiemy, że w ogóle jest. Jeśli jest, to jak go wyłączyć. Ta wiedza może się przydać na wypadek np. zagrzebania w piachu. Miarodajny test do setki też chyba wymagałby wyłączenia.

Bo w Toyocie to się nazywa TRC, a ASR to germańska odmiana ;-)

U mnie zupełnie inaczej się zachowuje. W zimie bardzo dobrze stabilizuje tor jazdy, ale wydaje mi się że duża w tym zasługa napędu elektrycznego, który dokładniej i szybciej dozuje moc przekazywaną na koła. Z aut którymi jeździłem to tylko quattro zachowuje się pewnie, no ale wiadomo fizyki nie oszukasz ;-)
W warunkach poza zimowymi, zdarzyło mi się może 2-3 razy, że na chwilę się załączył ten system, nawet ruszając dynamicznie (no ale z pedałem w podłodze raczej nie ruszam).

Co do lakieru, to położyłem sobie ceramikę (tanią i do tego samodzielnie), kosztowało mnie to wszystko z 300zł i 2 dni roboty i do tej pory (2 lata) lakier wygląda dobrze, brak mikro rysek. Oczywiście jak się przejedzie ziarnkiem piasku np. na szmatce, gąbce to rysa będzie, no ale na to nic nie pomoże. Ceramika to powłoka która ma kilka mikronów, więc nie ma się co łudzić, że ochroni np. od kamyczka.
« Ostatnia zmiana: 11 Marca 2022, 20:45:22 wysłana przez D3F »

Offline AJB

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
  • Samochód:: Corolla TS 1.2
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #635 dnia: 11 Marca 2022, 21:21:29 »
Bo w Toyocie to się nazywa TRC, a ASR to germańska odmiana ;-)
Kontrolki TRC też nie ma. Nie ma też w specyfikacji ani instrukcji.
W instrukcji znalazłem coś takiego: "Lamka ostrzegawcza układu pierwszeństwa hamulca zasadniczego układu kontroli ruszania". "Układ kontroli ruszania". Czy to jest to ? Czy to da się wyłączyć ? Dziwna nowomowa. Nie wiadomo o co chodzi.

Offline D3F

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 271
  • Samochód:: Corolla TS 1.8H
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #636 dnia: 11 Marca 2022, 22:50:41 »
Bo w Toyocie to się nazywa TRC, a ASR to germańska odmiana ;-)
Kontrolki TRC też nie ma. Nie ma też w specyfikacji ani instrukcji.
W instrukcji znalazłem coś takiego: "Lamka ostrzegawcza układu pierwszeństwa hamulca zasadniczego układu kontroli ruszania". "Układ kontroli ruszania". Czy to jest to ? Czy to da się wyłączyć ? Dziwna nowomowa. Nie wiadomo o co chodzi.
Sciągnij sobie pełną instrukcję ze strony Toyoty, bo może masz jakąś skróconą. Wszystko jest elegancko opisane.
Wyłącznik powinieneś mieć po lewej stronie pod kierownicą.

« Ostatnia zmiana: 11 Marca 2022, 22:52:25 wysłana przez D3F »

Offline AJB

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
  • Samochód:: Corolla TS 1.2
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #637 dnia: 11 Marca 2022, 23:55:32 »
Dzięki. Chyba jest. Przycisk z rysunkiem ślizgającego się samochodu i napisem OFF.

Offline Paca666

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #638 dnia: 14 Marca 2022, 09:06:13 »
alarm Cobra w codziennym uzytkowaniu

A co jest z tym alarmem?

Fakt, ze nie mozna oddalic sie z karta proxy od auta bez krzyku i alarmu jakby zblizal sie nalot. Rozumiem, ze to dla wlasnego bezpieczenstwa ale noszenie walizek z auta do domu zamykajac za kazdym razem samochod jest dosc uciazliwe. Zapomniales czegos z garazu z auta stojacego na podjezdzie? Pozwol ze rozpoczne alarm jakby palil sie Palac Kultury. Czytalem na forum opinie, ze najlepiej karty sie pozbyc i coraz bardziej sie z nimi zgadzam. Jej zasieg jest po prosu za maly do normalnego uzytkowania.

dodam:

- piszczenie silnika(?) elektrycznego przy predkosci 60-65km/h i czasami przy odzyskiwaniu energii (mam zamiar to skonsultowac w ASO)

Offline patryk_85

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS TNGA
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #639 dnia: 14 Marca 2022, 18:31:16 »
położyłem sobie ceramikę (tanią i do tego samodzielnie), kosztowało mnie to wszystko z 300zł i 2 dni roboty i do tej pory (2 lata) lakier wygląda dobrze,
Pochwalisz się, jaką ceramikę robiłeś? Też myślałem, żeby u siebie położyć.

Offline mskrapi1980

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Samochód:: Corolla
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #640 dnia: 14 Marca 2022, 21:07:52 »
Od 2 miesięcy ganiam Corollą TS 1.8 Hybryda, wcześniej grupa VAG, i od jasnej ciasnej aut z wynajmu (lubię zmieniać samochody).

Toyota jest z przymusu ze względu na politykę CO2 firmy, nie miałem możliwości zmiany silnika ani wersji wyposażenia bo na korporacyjne procedury, dokupiłem jedynie pakiet TECH, chciałem czujniki parkowania.

Ostatni ganiałem Octavią 1.5TSI DSG 150KM, prywatnie żona posiada T-roc 1.5 TSI DSG, więc porównanie naturalnie odnosi się do tych aut.
Na minus:
- wyciszenie, jazda autostradowa to koszmar, do 120 jest znośnie;
- brak podświetlenia lampek w podsufitce ( żeby nie było Octavia miała, T-Roc nie ma)
- blachy które przy dotyku stwarzają wrażenie tandetnych np. wlew paliwa jak by z materiału po puszkach, maska to samo. Może to aluminium ale nie znam się na tym temacie.
- dźwięk zamykanych drzwi - wstyd to robić przy ludziach
- wykończenie bagażnika oraz jego oświetlenie (wersja komfort) - na szczęście już poprawiłem na LED
- brak LED jako oświetlenie wnętrza
- debilny alarm cobra...czy jak mu tam, ten z karta przy kluczykach. Jaki trep to wymyślił...... chcesz coś poukładać w bagażniku/pakujesz zakupy pod sklepem  i musisz na chwilę kartę włożyć do środka auta bo inaczej wyje, nie wspominając o losowym braku wykrycia karty.
- bardzo mały fotel na szerokość i na długość, w poprzedniej fabii mojej żony było szerzej na uda. Nie jestem jakiś wielki ale dla mnie brakuje miejsca. Koledzy którzy również dostali te autka mają ten sam problem. W żadnym innym aucie się z tym nie spotkałem... no może kiedyś w zastępczym Peugeot 106
- skokowa regulacja oparcia, nie mogę znaleźć odpowiedniej pozycji - w żadnym aucie ze skokową regulacją nie potrafiłem. Niby skok o jeden ząbek a jednak nie pasuje.
- tandetny system audio, trzeba bardzo mocno zgłośnić aby coś brzmiało - tutaj jestem w trakcie poprawy bo nie potrafię jeździć z fabrycznym. W  Rapidzie, Octavi, Leonie, Focusie, Nissanie Qaskai(czy jak to się pisze), Kia Ceed, było o niebo lepiej.
- system zapinania pasów z tyłu gdy są foteliki lub "poddupniki" moje dzieci go przeklinają, muszą przesunąć cały poddupnik, zapiąć się i dopiero znowu wrócić do właściwej pozycji. Wydaje mi się, że to wina zapinek do pasów które są wgłębione w kanapę. Nie siedziałem jeszcze z tyłu więc ciężko mi to potwierdzić. Za to dzieci okrzyknęły to auto upierdliwym i wolą jeździć autem mamy. To pierwsze auta gdzie jest taka przypadłość.
- schowki w przednich drzwiach ( z tyłu nie wiem jak jest)..... kto to stworzył, sadysta? Nic tam nie idzie włożyć, jak już się uda to nie idzie tego wyjąc podczas jazdy bo trzeba mieć rączki azjaty. O termosie można zapomnieć, o butelce też.
- przegroda silnika w miejscu pasażera wibruje, jak położysz na niej nogi podczas jazdy - czyli jak po prostu wyciągniesz wygodnie nogi to czuć wibrację. Dowiedziałem się o tym przypadkiem jadąc w ten weekend jako pasażer, w żadnym innym aucie tego nie doświadczyłem.
- skrzynia/przekładnia nazwijmy to inaczej wyjec - tutaj małe sprostowanie przy plusach
- zamknięcie podłokietnika, przy maksymalnym wysunięciu, ciężko go otworzyć
- brak miejsca do przechowywania przedmiotów, czyli wszelkiej maści schowki na okulary i inne pierdoły. Dwa uchwyty na kubki i mikroskopijna pólka nie załatwia sprawy. Schowek w podłokietniku odpada ze względu na słaby dostęp do jego otwierania.
- wszędobylskie pikanie na wszystko, strasznie to irytujące
- mały bagażnik w stosunku do Octavii Kombi, z zewnątrz patrząc na auto ma się wrażenie, że będzie duży a po otwarciu klops.
- przyciski od ogrzewania siedzeń, nie pasują do niczego
- system pokazywania spalania - jego nieintuicyjność powinna być przedstawiana na wykładach o tym czego nie projektować w przyszłości -  czemu nie mogą tego zrobić normalnie tzn. 3 wskazania (1 od uruchomienia - ale co by nie zerowało po np. tankowaniu, zgaszeniu tylko np. po 30min postoju- jedziesz w trasę tankujesz i znika spalanie...., pozycja 2 - od tankowania, pozycja 3 długoterminowo ale tak żeby można to było wyświetlić w każdym momencie np. w radiu a nie grzebać po ustawieniach licznika na postoju. Tutaj VAg ma to bardzo fajnie przemyślane.
- zmiana ustawień licznika dopiero po zatrzymaniu, chcesz zmienić motyw to musisz stanąć
- no i chyba najgorsze co może być czyli system radia, to się  nazywa Toyota touch 2 czy jakoś tak. Nie muszę chyba nic opisywać, za takie rozwiązania powinni karać. Nieintuicyjny, nieprzyjazny, nieprzejrzysty,  tandetny, grafika jak z Atari, ustawienia z d..y. Np. chcesz mieć 3 stacje z FM i jedną z DAB, niewykonalne.....chyba że czegoś nie znalazłem. Z tego co mi się udało to muszę się przełączyć na FM lub DAB - poprawcie mnie jeśli się mylę.
- mały bak - nie nadaje się na autostrady

Co by nie było tak źle to teraz plusy.
+ w stosunku do VAG android auto działa i nie zrywa.....  brak bezprzewodowego ale kabelkowe działa o niebo lepiej
+ skrzynia + napęd  daje efekt niesamowicie płynnej jazdy, dziwnej na początku, ale po czasie ta płynność jest super. Przy silniku 2.0 musi być to już całkiem fajny napęd, niestety nie miałem okazji się przejechać....szkoda
+ ESP działa bardzo aksamitnie, nie tak brutalnie jak w innych autach. To pewnie zasługa silnika elektrycznego....chyba;
+ światła przeciwmgielne LED, szkoda że bez doświetlania zakrętów
+  niesamowite spalanie. Jedynie autostrada to nie miejsce dla tego auta, ale miasto, wolna trasa.... petarda. Wynik w trasie do 120km/h 5-5,5 to żaden problem. Miasto 4,5-6,5 to max. a nogę raczej mam ciężką.... jeśli tak można powiedzieć w przypadku tego  auta :) 
+ auto na obecne mandaty :P
+ prowadzenie - ma tak położony środek ciężkości, że prowadzi się bardzo dobrze

Podsumowując , jak mnie ojciec spytał jakie auto ma sobie kupić to odpowiedź była jedna. CH-R koniecznie z hybrydą. Łatwiej się będzie wsiadło a napęd jest idealny do spokojnej jazdy.
Czyli podsumowanie podsumowania, auto a dokładniej napęd jest idealny do spokojnego przemieszczania się po mieście i okazjonalnego skoku w trasę. Powoli przekonuję się do tego autka, więc nie jest tak źle jak na początku posta  :-) ale ten system TT2..........



 

Offline D3F

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 271
  • Samochód:: Corolla TS 1.8H
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #641 dnia: 14 Marca 2022, 21:39:49 »
położyłem sobie ceramikę (tanią i do tego samodzielnie), kosztowało mnie to wszystko z 300zł i 2 dni roboty i do tej pory (2 lata) lakier wygląda dobrze,
Pochwalisz się, jaką ceramikę robiłeś? Też myślałem, żeby u siebie położyć.

K2 Gravon (nie Lite). Normalnie pewnie bym tego nie kupił, ale sąsiad miał położone na swoim aucie i po 2 latach u niego wyglądało lepiej niż bym się spodziewałem. Najważniejsze jest przygotowanie powierzchni, czyszczenie, glinkowanie, ew. korekty, polerka, opcjonalnie można dać taki podkład do polerowania pod ceramikę też od K2 (czy coś daje? nie wiem ja stosowałem bo drogi nie był). Generalnie 1 dzień bym przewidział na przygotowanie powierzchni, a drugi na kładzenie powłoki. Ważne żeby się nauczyć wyczuwać moment kiedy można polerować po nałożeniu. Jak zrobisz to za wcześnie to wytrzesz większość, a jak za późno to nie dotrzesz i zostaną mazy, które zetrzesz tylko polerką. Oczywiście teraz jakbym to robił drugi raz to poszłoby mi 2 razy sprawniej ;-)
Jako ciekawostka, że to rzeczywiście działa, proponuję po wyschnięciu spróbować zmoczyć szmatkę do polerowania ;-)

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #642 dnia: 06 Kwietnia 2022, 19:56:32 »
Boli i wku***a mnie, że po pryśnięciu na szybę spryskiwaczami, wycieraczki zamiatają po szybie aż cztery razy, co jest zdecydowanie za długo. W zupełności wystarczyłyby dwa wahnięcia, a najlepiej jedno, a dalej sam bym se włączył wycieraczki w razie potrzeby. A tak to latajo te wycieraczki po tej cholernej, czystej już dawno szybie, że zwyczajnie szybciej się zużywają. Mogę se niby pryskać dodatkowo między tymi wahnięciami, żeby nie było za sucho na szybie, ale to dodatkowo absorbuje uwagę i koncentrację i niepotrzebnie zużywa nadmiar płynu. Do d**y z takim rozwiązaniem :-(:-(
« Ostatnia zmiana: 06 Kwietnia 2022, 19:59:26 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline ovoc

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Samochód:: Corolla 1.8 HB
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #643 dnia: 06 Kwietnia 2022, 20:11:10 »
W Fordach, a nawet w Fiacie Tipo są  dwa machnięcia, potem dłuższa przerwa i jeszcze jedno machnięcie na resztki ściekakającego płynu. Proste i nie trzeba nic dodatkowo robić.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka


Offline DarekGaTS

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS1,8
Odp: COROLLA 2019 - Co boli
« Odpowiedź #644 dnia: 06 Kwietnia 2022, 23:20:51 »
W Fordach, a nawet w Fiacie Tipo są  dwa machnięcia, potem dłuższa przerwa i jeszcze jedno machnięcie na resztki ściekakającego płynu.
Także w Fiacie Panda II generacji z 2005 roku tak też działają wycieraczki  :-)
3miasto duże i małe :-)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl