Z własnych doświadczeń i wiedzy forumowej:
- jeśli samochód jest używany nieregularnie, obowiązkowo suszyć parownik przed dojazdem,
- jeśli parownik jest już zasyfiony, chemia czy ozonowanie daje efekt krótkotrwały, trzeba zrobić w obudowie otwór rewizyjny (było na forum) i chemią pod ciśnieniem zedrzeć i wypłukać syf z parownika,
Koledzy, którzy nigdy nie wyłączają klimy i mają dobrze, zawdzięczają to regularnemu wypłukiwaniu syfu i ewentualnego syfu za pomocą skroplin (trzeba często i sporo jeździć). Ale po kilku dniach postoju i u nich zakwitnie flora i fauna, której skropliny mogą już nie wypłukać.
Moje referencje: kiedyś walczyłem ze smrodem w Ave przez 5 lat, teraz od prawie 5 lat nie muszę walczyć ze smrodem w Aurisie (żadnych zabiegów chemicznych, tylko wymiana filtra), śledzę tematy o klimach.
Ale jak ktoś lubi zabawę w kotka i ..... klimę, niech robi jak chce.