Autor Wątek: Auris 2017 filtr kabinowy  (Przeczytany 8894 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Tymek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 62
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #15 dnia: 06 Sierpnia 2019, 11:09:01 »
w przeciągu jednego miesiąca miałem dwa razy czyszczone chemicznie w aso. 1-raz na przeglądzie z wymianą filtra i tydzień później bo przykry zapach powrócił. Zrobili kolejne czyszczenie w ramach rękojmi natomiast obecnie (tj dwa miesiące po przeglądzie) zapach powrócił.
Już mi się odechciało.


Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Sierpnia 2019, 11:45:35 »
Z własnych doświadczeń i wiedzy forumowej:
- jeśli samochód jest używany nieregularnie, obowiązkowo suszyć parownik przed dojazdem,
- jeśli parownik jest już zasyfiony, chemia czy ozonowanie daje efekt krótkotrwały, trzeba zrobić w obudowie otwór rewizyjny (było na forum) i chemią pod ciśnieniem zedrzeć i wypłukać syf z parownika,
Koledzy, którzy nigdy nie wyłączają klimy i mają dobrze, zawdzięczają to regularnemu wypłukiwaniu syfu i ewentualnego syfu za pomocą skroplin (trzeba często i sporo jeździć). Ale po kilku dniach postoju  i u nich zakwitnie flora i fauna, której skropliny mogą już nie wypłukać.
Moje referencje: kiedyś walczyłem ze smrodem w Ave przez 5 lat, teraz od prawie 5 lat nie muszę walczyć ze smrodem w Aurisie (żadnych zabiegów chemicznych, tylko wymiana filtra), śledzę tematy o klimach.
Ale jak ktoś lubi zabawę w kotka i ..... klimę, niech robi jak chce.
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpnia 2019, 11:48:48 wysłana przez KoMarek »
Spalanie - Motostat.pl

Offline villovsky

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 114
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Sierpnia 2019, 15:25:12 »
No właśnie. Przez wakacje jeżdżę zdecydowanie mniej, ostatnio samochód stał przez tydzień w garażu, w którym niestety czuć wilgoć, i teraz od razu zaczęło śmierdzieć...

Gawith

  • Gość
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #18 dnia: 06 Sierpnia 2019, 17:24:03 »
A wystarczy tylko nie wyłączać klimy cały rok i żadnego smrodu nie ma.

Offline josef

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 279
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #19 dnia: 06 Sierpnia 2019, 18:14:24 »
Wyłączając klimę jakiś czas (3-5 km) przed dłuższym postojem) jest szansa, że parownik zostanie osuszony przed postojem ciepłem od silnika i ewentualnie ruchem powietrza w czasie jazdy. Mając włączoną klimę cały czas i parkując na noc lub na kilka dni, klima pracuje do chwili unieruchomienia silnika i parownik osusza się wolniej i w dodatku w niższej temperaturze nocnej. Dlaczego zatem jeżdżenie cały czas z włączoną klimą jest lepsze dla uniknięcia smrodu niż wyłączając klimę jakiś czas przed postojem?

Gawith

  • Gość
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #20 dnia: 06 Sierpnia 2019, 18:18:44 »
Ta Twoja teoria z osuszaniem parownika to tak na serio? Sam to wymyśliłeś?
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpnia 2019, 18:35:14 wysłana przez Gawith »

Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #21 dnia: 06 Sierpnia 2019, 19:21:08 »
[...] Dlaczego zatem jeżdżenie cały czas z włączoną klimą jest lepsze dla uniknięcia smrodu niż wyłączając klimę jakiś czas przed postojem?
Czegoś nie zrozumiałeś. Jeździsz dużo i często - możesz nie wyłączać A/C, będzie dobrze (zwykle). Jeździsz nieregularnie - osuszaj!
Ta Twoja teoria z osuszaniem parownika to tak na serio? Sam to wymyśliłeś?
O co Ciebie chodzi i do kogo? Osuszanie parownika, to normalna rzecz. Poszukaj instrukcji pierwszej lepszej klimy stacjonarnej.  Jest wilgoć, są pyłki zarodniki kurz, lęgnie się zaraza, a potem jest smród. Tak to działa w naturze.
Spalanie - Motostat.pl

Offline wojtek_pl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 289
    • Mój blog
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #22 dnia: 06 Sierpnia 2019, 19:34:42 »
Ta Twoja teoria z osuszaniem parownika to tak na serio? Sam to wymyśliłeś?
To dość stary pomysł. Chodzi o to aby wyschło zanim zalęgną się jakieś grzyby/glony czy inne paskudztwa.
Pozdrawiam
Wojtek

Offline mariuszs

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1353
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #23 dnia: 06 Sierpnia 2019, 21:42:21 »
Ta Twoja teoria z osuszaniem parownika to tak na serio? Sam to wymyśliłeś?
Facet który zawodowy zajmuje się wyłącznie klima też mi tak mówił.

Offline josef

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 279
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #24 dnia: 07 Sierpnia 2019, 08:43:16 »
Czegoś nie zrozumiałeś. Jeździsz dużo i często - możesz nie wyłączać A/C, będzie dobrze (zwykle). Jeździsz nieregularnie - osuszaj!
Twoja teoria mnie bardzo przekonuje. Nie doczytałem Twojej wypowiedzi z uzasadnieniem, wynikającej z doświadczeń, zamieszczonej wyżej.

Offline EliEli

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #25 dnia: 07 Sierpnia 2019, 11:05:46 »
Heh zdumiewające jak to klient musi kombinować i dostosowywać się do ewidentnej niedoróbki producenta.
Przecież taka klima powinna być bezobsługowa (poza wymianą filtra i okresową kontrolą czynnika chłodzącego).
Nawiercanie, robienie otworów rewizyjnych, kombinowanie z wyłączeniem klimy na X km przed zatrzymaniem...  Toyota dała (i nadal daje) d..py z konstrukcją tej klimy i tyle. Chyba nikt nie uwierzy że nie da się wprowadzić rozwiązania, które dba o odprowadzenie wilgoci z układu klimatyzacji w sposób skuteczny bez ingerencji użytkownika.
Jak słyszę po raz kolejny przy okresowych przeglądach w ASO kiedy zgłaszam smród z klimy że "zaproponujemy dezynfekcję za XXX pln" gdzie w praktyce spryskują Wurthem to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera.

Offline SLK

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #26 dnia: 07 Sierpnia 2019, 11:14:18 »
Wyłączanie klimy przed końcem jazdy niekoniecznie musi osuszyć parownik i kanały wentylacyjne. Jeśli do zimnego i suchego wnętrza wpuścimy gorące i wilgotne powietrze spowodujemy dość szybkie skraplanie się wody na schłodzonych elementach. Im większa różnica temperatur, tym większa kondensacja. Jeśli nie wyłączymy klimy przed końcem jazdy, schłodzone elementy będą powoli zwiększać swoją temperaturę, być może bez nagłego skraplania się wody.
To że nic nie śmierdzi - przy cały czas włączonej klimie - nie musi oznaczać braku smrodu. Po prostu w wysuszonym powietrzu zapachy są mniej wyczuwalne. W wilgotnym oczywiście na odwrót. Najbardziej jest to odczuwalne w bardzo gorące dni, gdy podczas długiej trasy wyłączymy klimę - wzrost wilgoci w powietrzu będziemy odczuwać jako smród, choć niekoniecznie faktycznie musi śmierdzieć :)
Jazda cały czas z włączoną klimą do najzdrowszych nie należy - przesuszone powietrze jest równie szkodliwe, co zanieczyszczony i śmierdzący parownik

Po paru dobrych latach użytkowania polecam jednak regularną zmianę filtra, spsikiwanie parownika środkiem dezynfekującym, ozonowanie - oczywiście wszystko we własnym zakresie.
« Ostatnia zmiana: 07 Sierpnia 2019, 11:33:50 wysłana przez SLK »

Offline Tymek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 62
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #27 dnia: 07 Sierpnia 2019, 12:41:08 »
Z własnych doświadczeń i wiedzy forumowej:
- jeśli samochód jest używany nieregularnie, obowiązkowo suszyć parownik przed dojazdem,
Dzięki za informację,
proszę o poradę w jaki sposób najskuteczniej osuszać parownik.

Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #28 dnia: 07 Sierpnia 2019, 14:13:40 »
Ja robię to tak: kilka minut przed dojazdem na postój powyżej kilku godzin wyłączam A/C, włączam obieg wewnętrzny i przyspieszam wentylator (na automacie można obniżyć temperaturę i potem wentylator ze wzrostem temperatury wewnątrz kręci się sam coraz szybciej), zwiększony nawiew przez te kilka minut daje komfort termiczny, na koniec przed garażem otwieram obieg zewnętrzny i odkręcam dmuchawę na max. Czasem przed garażem daję jeszcze na kilka chwil  grzanie, myślę, że to też pomaga w osuszeniu parownika. Taka procedura wygląda na skomplikowaną, ale dla mnie to niezajmująca rutyna. Najważniejsze, że od prawie 5 lat działa, a samochód mam od nowości. Nie miałem do tej pory żadnych zabiegów, tylko coroczna wymiana filtra. Samochodu używam raczej nieregularnie, rocznie 12-15 kkm.
« Ostatnia zmiana: 07 Sierpnia 2019, 14:17:42 wysłana przez KoMarek »
Spalanie - Motostat.pl

pireus

  • Gość
Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
« Odpowiedź #29 dnia: 07 Sierpnia 2019, 14:43:22 »
Szczerze mówiąc miałem wiele samochodów, ale nigdy nie było w nich takich problemów ze smrodem, które tu opisujecie. I nie stosowałem żadnych tu opisywanych metod. :o.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl