Nie wiem po co szukać firmy ściągającej i jej płacić (bo za darmo tego nie robią). Chcesz naprawić czy uzyskać odszkodowanie?
Zrezygnowałem z likwidacji szkód we własnym zakresie kilka lat temu jak TU zaczęły zaniżać odszkodowania.
Mam pod "opieką" kilka aut rodzinnych, małą flotę firmową i przepychanki z TU są bardzo stresujące.
Przykład z ostatniego miesiąca: przerysowany Auris (drzwi tył, błotnik,zderzak felga i do wymiany opona).
Wycena dla mnie po pierwszych oględzinach 3500 brutto (drzwi do malowanie)
Kilka telefonów i oddałem do dobrego warsztatu (ASO nie było szybkiego terminu) gdzie po wstępnym kosztorysie kwota bezsporna wzrosła do 7500 brutto (drzwi do wymiany).
Co ciekawe PZU zaproponowało 200 zł (dwieście) jak nie wezmę auta zastępczego. Na przekór skorzystałem z auta zastępczego na czas naprawy i mam okazje pojeździć Avensis 1,8 w automacie.