Cześć wam.
Miałem taką dziwną sytuację z moją Auriską 2007 1.4 vvti którą posiadam od półtora miesiąca.
3 dni temu dziwnym trafem zablokowała mi się kierownica wraz ze stacyjką której nie mogłem przekręcić. Ruszyłem kierownicę wraz z tym przekręciłem stacyjkę. Po odpaleniu samochodu poczułem że skrzynia lekko wchodzi, ale samochód wtedy tylko prze parkowałem, więc się nie zastanawiałem nad tym.
Samochód stał potem przez cały weekend w bezruchu. Dziś odpalam bez problemu, kierownica mi się nie zablokowała ale skrzynia lekko chodziła. Każdy bieg od 1 aż do 5 wchodził bez oporu, wręcz to było bardzo przyjemne pod względem użytkowania.
Wcześniej przy zmianie biegów był leciutki opór od 1 do 4, ale nie jakiś wielki. Dopiero przy 5 zawsze mam spory opór że aż czuję w ręce wbijanie tego biegu (ciężko opisać, bo prostu czuję jakby 5 wchodziła lekkimi etapami).
Dzisiejszego dnia właśnie każdy bieg wchodził jak masło i nawet 5 wchodziła jak 2. Dlatego mnie to zaniepokoiło. Po dystansie ok 10-15km w mieście biegi znów zaczęły wchodzić tak jak dawniej.
Więc dziwna sytuacja. I to wszystko zaczęło tak działać po tej blokadzie na kierownicę i stacyjkę.
Auto było serwisowane tylko w aso toyoty, przed zakupem toyota wymieniła w nim sprzęgło co dokładnie to ciężko powiedzieć ale kwota wyniosła ok 950zł, ale czy sprzęgło miałoby na to wpływ?
Co do wymiany oleju w skrzyni biegów nie mam pojęcia, musiałbym wtedy po prosić wtedy ich o pełną dokumentację z aso. Samochód ma przeb 174k. Ostatnio przegląd i wymiany miał w marcu tego roku.
Pozdrawiam.