Hej,
Posiadam Toyotę Avensis T27 z roku 2010 w kombi/wagon.
Od jakiegoś czasu borykam się z wyciekiem płynu hamulcowego z obu tylnich zacisków.
Jakiś czas temu z tyłu z lewej strony zaczęło mi strasznie koło piszczeć. Po zdjęciu okazało się że z jednej strony zdarło klocek do gołej blachy, a samym kołem bardzo ciężko było obrócić. Więc zabrałem się za zaciski. Jako że byłem na urlopie i miałem trochę czasu zabrałem się za ich regenerację.
Zacząłem od przodu, zamówiłem zestawy naprawcze firmy AutoFren, zdjęte zaciski wyczyściłem. Najpierw papierkiem ściernym 60, następnie szczotką drucianą na polerce na wolnych obrotach zeszlifowałem z nich resztę syfu. Po wyczyszczeniu przemalowałem je spray'em wysokotemperaturowym, kupionym w lokalnym sklepie specjalizującym się w typowo lakierniczych kwestiach. Po przemalowaniu założyłem nowy zestaw naprawczy w tym nowe tłoczki. Jak do tej pory nic się z nimi nie dzieje, nic z nich nie wycieka.
Po paru dniach zabrałem się za zaciski z tyłu, jako że jest z nimi trochę więcej roboty. Po zdjęciu okazało się że było w nich trochę syfu. Analogicznie jak z zaciskami przodu, również wyczyściłem je papierkiem 60 (nie wiem czy tutaj nie popełniłem błędu, ale tam w obudowie gdzie wychodzi wałek od tłoczka do łapki ręcznego delikatnie wyczyściłem papierkiem), standardowo szczątka na polerce, oraz dodatkowo zabezpieczone oddałem je do piaskowania (ze starym tłokiem i uszczelkami). Po wyczyszczeniu zostały pomalowane tym samym spray'em co przednie. Założyłem nowy zestaw naprawczy tej samej firmy i zabrałem się do ich montażu, no i oczywiście nowe klocki na tył, jako że z jednej strony już go nie było

klocki oczywiście Ferodo.
Po zamontowaniu okazało się że wycieka płyn hamulcowy z obu strony z półośki (od strony łapki od ręcznego). Zaciski ponownie zdjęłam i rozebrałem. Okazało się że oring spadł z tej ośki i podskoczył aż do samej łapki i zaczęło z niego ciec przy pompowaniu. Oring z zakupionego zestawu z obu stron zsuwał się. Dobrałem mniejszy oring, tak aby siedział na sztywno na tej ośce, nowo dobrany oring był trochę cieńszy niż ten nowo zamówiony. Po zamontowaniu przez jakiś czas było wszystko w porządku, lecz po jakiś czasie okazało się że płyn ponownie ucieka z tej półośki. Płyn ucieka zarówno na postoju (delikatnie, zauważalnie po 2 dniach) jak i podczas hamowania.
Obecnie szukam jakiegoś rozwiązania i zastanawiam się nad zakupem nowych zacisków. Z obecnych pewnie nie da się już nic zrobić, myślę że ta półośka która pracuje w zacisku jest już wyrobiona, bądź uszkodziłem ją przy regeneracji :(
Widziałem na allegro zaciski jakieś firmy: NTY po 210 zł, SKV 235 zł, TEX 239 zł i zastanawiam się nad nimi. Ktoś może z was posiadał lub nadal posiada zaciski tej firmy?
Znalazłem też Bosch'a, Brembo, Ferodo czy też TRW, ale ceny ich sięgają ponad 650 zł za sztukę :/
Na OEM toyoty wytypowałem numerki zacisków
Tył prawy: 47830-05030
Tył lewy: 47850-05030
Co myślicie iść w nowe niskobudżetowe zaciski czy jakoś ratować je u tokarza?