Kto ma wątpliwości niech jedzie do serwisu zapłaci 400 zł i dostanie to samo tylko podobno oficjalnie.
Zapłaciłem za auto ponad 110 tysięcy złotych.
Naprawdę myślisz, że wydatek dodatkowych 400,- złotych będzie dla mnie powodem do traumy wiekowej i z tego powodu będę miał problem ze snem ?
Nie po to kupowałem auto z salonu by teraz kombinować samemu przy nim pod blokiem.
Czy naprawdę myślisz, że z tego powodu jestem frajerem ?
Rozumiem, że są wśród nas tacy którzy chcą samemu coś zmienić w aucie i to co robią, robią z pasji i z zainteresowania.
Naprawdę podziwiam tych Ludzi za upór i konsekwencję w działaniu.
Proszę jednak byś również i Ty zrozumiał innych - tych, którzy tego nie robią i mają zamiar pojechać do serwisu.
Nie wypisuj zatem proszę słów które sugerują, że jako ten który chce jechać do serwisu jestem frajerem - bo tak Twoje słowa dla mnie zabrzmiały.
Z góry: DZIĘKUJĘ !!!