Hey wszystkim,
Czy jest tutaj na forum zyczliwy znawca mechaniki samochodowej, ktory moglbym lopatologicznie wytlumaczyc kompletnej antymaterii samochodowej (czytaj mi:)) czy niestety moge dokonac uszkodzenia w momencie gdy:
Zawsze parkuja samochod na "luzie" z hamulcem recznym, tymczasem dzisiaj ponownie odbierac samochod od mechanika (kazdy z nich to robi:)) dostalem kluczyki do mojego auta z zaciagnietym recznym i na 1 biegu. Oczywiscie odezwala sie moja rytuna...i juz po chwili od zaplonu puscilem sprzeglo, zapominajac kompletnie ze jest wbity bieg...rzecz jasna dalsza czesc jest znana - nagle zerwanie sie auta, wstrzas i pisk stacyjki. Jednak moze pytanie jest raczej o tym - jako ze niestety sporadycznie zdarza mi sie to, czy w takiej sytuacji moge doprowadzic mechanike do uszkodzenia?:(