hej, ja mam p3 po lificie, jeździłem p4 phv jak się pokazał.
Brałbym jak polityk łapówkę, ale dla mnie odpada przez 1 rzecz, mianowicie bagażnik.
O ile jest obszerny na szerokość i głębokość, to na wysokość jest dla mnie nie do przyjęcia, nie da się włożyć kartonu z czymś, czy większej walizki.
Ja bym kupił nowego bez zastanowienia, gdyby miał bagażnik jak p3 nie phv.
Jeśli chodzi o jazdę, to jeździ tak samo jak p4, tyle że więcej na prądzie.
To jest jednak moja opinia, ojca 2 dzieci...