To jest jakiś trop. Jeśli nówka i oryginał, to powinien działać, ale jeśli zamiennik/używka, to różnie bywa. Wziąłbym miernik z "gwizdkiem" do zwarć (ale takim, co nie ma zwłoki i pozwala usłyszeć trzeszczenie styków) i dokładnie sprawdziłbym oba zestyki. Może któryś jest niepewny.
Jeśli wyłącznik jest nierozbieralny, to w akcie desperacji można spróbować jakoś wlać do środka środek do czyszczenia styków, np. Kontakt 60 (im bardziej preparat jest cuchnący, tym lepszy).