Autor Wątek: Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV  (Przeczytany 1607 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline greg ko

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 71
Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV
« dnia: 28 Października 2019, 11:42:25 »
Tak jak w temacie:
Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV. Zerknąłem dzisiaj. Niby jest jedna śrubka która powinna uwolnić plastik z kratką. Przekręciłem i nic. Pytam bo nie chce tego połamać. Widać lekkie przykurzenie tego cuda co jest za kratką (taki papier pozginany jak w filtrze). HA pokazuje że jest spora bezwładność w chłodzeniu - przy 36st wentylator pracuje na 1 "biegu" i w obecnych temperaturach dobija do 38-39st zwiększając obroty i powoli obniżając temperaturę HV.   

Offline greg ko

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 71
Odp: Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Października 2019, 14:50:22 »
  tak wygląda kratka.

a tu tylko jedna śrubka która się kręci i nic nie dzieje.

Offline jarus67

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Października 2019, 14:53:58 »
To zapewne masz zniszczony gwint. Staraj się czymś unosić kratkę blisko śrubki i jednocześnie wykręcaj śrubkę.

Offline MaciekS

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 64
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Października 2019, 21:40:58 »
To jest kołek tapicerski. Należy wykręcić plastikową śrubkę patrząc żeby nie kręcił się z resztą kołka-lub podnieść go (środek) szczypcami do tapicerki.
CH-R z bateryjką-wściekła biel. Teraz Corolla Cross.

Offline greg ko

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 71
Odp: Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Listopada 2019, 10:21:59 »
Dla potomnych
Rzeczywiście to jest spinka. Po jej wyciągnięciu podważamy od strony kanału środkowego w kierunku drzwi jest kilka zatrzasków po drodze. (akurat brakło mi ręki i zdjęcie jest nieostre więc go nie zamieszczałem). Wyciągamy całość i delikatnie naciągając filtr zdejmujemy go z zaczepów. Filtr - czego na zdjęciu nie widać jest z takiej jakby cieniutkiej fizelinki kolor chyba fabrycznie szary, żeby nie rzucał się w oczy jak ktoś wsiada z tył z prawej strony (zdjęcia z obu stron). Kilka uderzeń o płaską powierzchnię (trochę się posypało - co dziwne nie taki kurz jaki spotykamy w filtrze powietrza tylko taki bardziej jak pył węglowy), a potem zatrudniłem kompresor do przedmuchania. Jak widać na zdjęciu wentylator bez żadnych oznak zabrudzenia.   



« Ostatnia zmiana: 06 Listopada 2019, 10:24:50 wysłana przez greg ko »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl