To ja powiem, że diesle też są bez sensu, bo jak się dieslem ciągnie przyczepę z łódką przez Saharę, to pali za dużo! Poziom absurdu z tego artykułu, który wyżej wkleiłem podobny.
Drugi argument jest bardziej do rzeczy, bo rzeczywiście wiele osób pluginów nie ładuje. ALE...
1. Wówczas działają jak hybrydy, a więc i tak są bardziej oszczędne (chyba, że chcemy udowodnić, że nie - wtedy hybrydą się jeździ ostro);
2. Są to najczęściej osoby, które dostały plugina jako auto służbowe, są z tego powodu nieszczęśliwe, nie rozumieją o co biega, nie ładują swoich aut i w efekcie jeżdżą hybrydami (patrz pkt 1). Śmiem twierdzić, ze gdyby wydały trochę własnego hajsu na plugina, to chciałyby oszczędzić na paliwie i nie zapominałyby podłączyć wtyczkę.
Hasło "Afera" dobrze się klika, ale to nie jest afera, tylko moim zdaniem "badanie" ze z góry ustaloną tezą, przeprowadzone z uwzględnieniem wilgotności powietrza i innych czynników, takich jak fazy księżyca, które nie mają kluczowego znaczenia, ale brzmią naukowo i poważnie.