Szczerze mam mieszane uczucia co do tego ruchu, trudno jest mi go zrozumieć. Wychodzi na to, że na drodze będziemy mogli spotkać 2 takie same samochody pod innym brandem... 
Właściwie, to nic nowego. Historia zna takie przypadki

. Ja uważam, że ten trend będzie narastał.
Powód jest prosty: co raz bardziej restrykcyjne normy emisji CO2 nakładane na koncerny (na razie głównie w EU, ale z czasem pewnie wszędzie).
Dlatego każdy producent chce szybko (i możliwie tanio) zwiększyć udział aut bezemisyjnych w swojej ofercie.
Można robić jak FCA - przytulić się do Tesli i płacić grube miliony Muskowi, zamiast rozwijać własną technologię, albo jak tutaj Suzuki - kupić gotową platformę od Toyoty, dokleić swoje logo "na szybko" i sprzedawać pod własnym brandem. To by też tłumaczyło dlaczego tylko wersja plug-in - bo zwykła hybryda im się nie opłaca.
Tylko jak o tym czytałem jakieś pół roku temu, to szczerze myślałem, że to będzie inny samochód, że może wskrzeszą Grand Vitarę, albo że to będzie przynajmniej różnica na poziomie Toyota Supra vs. BMW Z4, albo Fiat 124 vs. Mazda MX-5. A nie takie "ctrl+c, ctrl+v".
Cóż... takie czasy. Obawiam się, że wysyp takich klonów jest dopiero przed nami...
Z drugiej strony, jeśli Suzuki zróżnicuje poziomy wyposażenia względem Toyoty, dorzuci coś ekstra, albo powalczy ceną - to może być ciekawa alternatywa.