Witam,
zostały na 'placu boju' dwa auta - Rav4 vs Kodiaq
Oba auta za około 200k, w przypadku Ravki najbardziej wyposażona executive , hybrid , 4x4 ze szklanym dachem. W przypadku kodiaqa bardzo mocno doposażona wersja L&K, również 4x4 z silnikiem benzynowym 190KM.
Zastanawiam się ciągle, które auto wybrać i tak kilka wad/zalet/reflekcji poniżej.
Plusy Rav4 względem Kodiaq:
- hybryda - cicho przy jeździe w korkach w mieście lub spokojnej jeździe w mieście, mniej pali niż benzyna
- sprawdzone auto z długą historią, pewna marka, auto mniej traci na wartości niż Skoda zakładając sprzedaż za jakieś 5-7 lat
- podejście lokalnego dealera, ostatnio byłem ze stukami w nowej chr (rok modelowy 2018, z salonu w marcu 2019) i rozwiązali problem szybko podklejając jeden plastik, nikt nawet nie próbował wmówić, że tak ma być, taki urok auta itp. - od razu na serwis i jazdę próbną do sprawdzenia co się dzieje. Na forach Skody oraz filmikach YT znalazłem opinie, że w Skodzie trzeszczą plastiki i to od nowości.
- systemy bezpieczeństwa, zakładam, że te same i w tej samej wersji co CHR, a w CHR one się raczej sprawdzają, kilka razy mi się przydały, choć i kilka razy auto zahamowało bez sensu.... nie mniej jednak ogólne wrażenie na plus. W Skodzie w video z testów Euro NCAP widać, że auto potrafi nie wyhamować i walnąć w przeszkodę.
- ekran systemu multimedialnego bardziej wyniesiony do góry względem Kodiaq, a to istotne, gdyż oba auta nie posiadają niestety heads-up display.
Minusy:
- mniej zaawansowany system multimedialny niż w Kodiaq, brak możliwości przy kamerze 360 przerzucić obrazu na przednią kamerę (do wjeżdzania przodem w ciasne miejsca, gdzie mamy po pare cm z każdej strony), denerwująca polityka Toyoty, gdzie w USA mamy Entune 3.0 z możliwością zdalnego włączenia/wyłączenia silnika przez aplikację, a w Europie ciągle prehistoryczny Toyota Touch 2 (mimo aktualizacji do Android Auto w 2020)
- obecna polityka cenowa, zaproponowano mi przy aucie za 200k pln rabat 4000 pln jako ostateczna cena... dodatkowo Toyota leasing przy parametrach jakie chcę to ok 114% - w tej samej chwili w Skodzie można urwać na dzień dobry 5% ceny katalogowej, a niektórzy się chwalą i 10% (w tym samym czasie w Toyota mamy całe 2% ....), dodatkowo w VW leasing na promocyjnych warunkach około 105%, więc kolejne procenty urwane względem Toyoty, gdzie sumarycznie to daje różnicę kilkunastu tys zł, tj np kwoty, którą przez te 5-7 lat użytkowania auta Rav4 mógłbym oszczędzić na paliwie względem Skody, gdyż mamy hybrydę.
- podgrzewanie szyby, ta wpleciona siateczka w Ravce mnie denerwuje... jakoś inni producenci potrafią to zrobić lepiej i tak np w Kodiaq szyba podgrzewana jest, a drutów widocznych w przedniej szybie brak
- wyniki słynnego już testu łosia dla nowej rav4 i brak oficjalnego komentarza Toyoty... kilku różnych dziennikarzy z różnych krajów test powtórzyło i nie wyszło to dobrze. Prasa temat podchwyciła, a w Toyota cisza. Temat moim zdaniem na tyle istotny z perspektywy osób, które poszukują rodzinnego i bezpiecznego auta, że powinni się do tego oficjalnie odnieść.
Ciekaw jestem Waszych opinii... i przy okazji zadam jeszcze jedno pytanie :
jak to jest w Rav4 hybrid executive z oświetleniem przednim led? Na ile to jest zaawansowane oświetlenie? U dealera pytałem o doświetlanie zakrętów, niektóre auta doświetlają przeciwmgłowymi przy skręcaniu, inne mają bardziej zaawansowane LEDy, gdzie potrafią dodatkowe LEDy aktywować przy skręcie, aby doświetlać zakręty, jeszcze inne mają skrętne soczewki... natomiast handlowiec dealera Toyota powiedział, że oni mają na tyle dobre ledy, że nie potrzebują dodatkowych systemów doświetlania zakrętów bo i tak zakręty są dobrze dooświetlone. Rzeczywiście tak jest?