Szanowni koledzy auto uzdrowione:)
MIanowicie bylem juz zdesperowany tak mocno brakiem rozwiazania, ze udalem sie do salonu toyoty. Mieszkam w UK ale nie wydaje mi sie zeby byla jakas roznica miedzy autami tutaj a w PL. Tak wiec polecam moje rozwiazanie bo podzialalo od 3 tygodni kopcenia nie ma.
Mianowicie po przedstawieniu mojego problemu okazalo sie ze wystarczylo zrobic update z ECU. Zreszta jak mi pozniej mowiono jest to standardowa wytyczna od samej Toyoty jakoz taki klopot zaistnial w wielu autach. Tak wiec aktualizacja software zalecza ten klopot i jest to oficjalne dzialanie Toyotowskie.
Do dzis nie moge uwiezyc ze to tak sie naprawilo bez zadnej ingerencji fizycznej. Bo naprawde byla masakra jak wywalalo taka chmure bialego dymu.
Najwyrazniej sprawdzilo sie przypuszczenie mojego mechanika, ze ten oblok to musialo byc nie spalone paliwo. Ktore moglo sie akumulowac w tlumiku. Bo kopcenie nastepowalo tylko przy w pelni nagrzanym silniku, a nigdy na zimnym.
Tak wiec polecam mimo ze brzmi trywialnie to to zadzialalo.
Dla zainteresowanych podaje koszt uslugi ktora nazywala sie" general health check" i sprawdzano doslownie wszytsko by wyeliminowac usterke to ?90 +vat czyli gotowa ?108. Ciekaw jestem ile cos takiego kosztuje w Polsce. Chociaz salony samochodowe potrafia liczyc slono wszedzie.
pozdrawiam i dziekuje za wszystkie wpisy i podpowiedzi
Tomek