Autor Wątek: Rozstanie z CHR 1.2T  (Przeczytany 12948 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Remek

  • Gość
Rozstanie z CHR 1.2T
« dnia: 10 Stycznia 2020, 14:13:12 »
Hey,

Właśnie sprzedaliśmy żony auto CHR w pięknym kolorze metal stream w wersji Dynamic i chciałem dwa słowa napisać po prawie 3 letnim okresie użytkowania dla osób które zastanawiają się nad podobnym autem.

Na wstępie koszt posiadania auta przed prawie 3 lata (bez jednego miesiąca). Auto 1.2T M/T bez żadnych dodatków oprócz czujników parkowania z przodu, dostaliśmy opony zimowe gratis, przejechane 33tyś przez ten okres.

Auto kosztowało nas 800zł/miesiąc ((cena kupna - sprzedaży)/35 miesiecy))nie licząc kosztów wymiany opon, ubezpieczenie i 2 przeglądów.
Żadnych problemów z autem przez cały okres posiadania auta nie mieliśmy.

Co nam się podobało w CHR:
Właściwości jezdne,
Wygląd,
Wielkość kabiny i bagażnik jak na auto tych wymiarów
Dynamika silnika 1.2T i niskie spalanie

Co się nie podobało:
Infotainment system - tragedia jakich mało, a w nowej corolli nie wiele poprawili
Czujniki parkowania przód bez pokazywania odległości, tylko tonacja dźwięku
Brak możliwości stałego włączenia trybu Sport, Hill Hold Assist (WTF why???!)
Delikatny lakier i cienka blacha, jedną gniotę parkingową naprawialiśmy koszt 200zł
Hałas powyżej 110km/h
Ciemno w kabinie jak w kaplicy, córka strasznie narzekała jak ją woziliśmy autem bo nic nie widziała co się dzieje na zewnątrz.
Mocowanie osłon/nadkoli, żonie udało się zerwać dwa nadkola w aucie, prawdopodobnie od tych osłon co są zaraz przed oponami przednimi.

Cieszyliśmy się z użytkowania CHR jako nasze auto rodzinnego i z całego serca możemy ją polecić każdemu kto nie ma dzieci w wieku fotelikowym 0-4 lat

Offline poldek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Stycznia 2020, 12:16:37 »
Po roku użytkowania chr-ki podzielam Twoją opinię na temat wad i zalet, z tym że u nas auto jest używane głównie przez żonę jako drugie w rodzinie, więc z tyłu nikt nie jeździ (nie ma problemu z "klaustrofobicznymi" wrażeniami). Zastanawiam się nad powodem sprzedaży skoro Toyka sprawowała się Wam bez zarzutu, a największą utratę wartości miała już za sobą (swoją drogą prawie 10 tys. utraty wartości rocznie to jednak dużo). No, chyba że to był leasing albo kupiliście na firmę... 

Offline MaciekS

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 64
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Stycznia 2020, 13:44:01 »
Podzielam opinię. A w szczególności te osłonki przed przednimi kołami , notabene na innych rynkach nie występują.
CH-R z bateryjką-wściekła biel. Teraz Corolla Cross.

pireus

  • Gość
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #3 dnia: 11 Stycznia 2020, 14:25:01 »
A w szczególności te osłonki przed przednimi kołami , notabene na innych rynkach nie występują.
Występują w każdym samochodzie niezależnie od marki. Jest to element aerodynamiczny auta odchylający strugi powietrza i kierujący tak odchylone powietrze przed koło. I ma swoje bardzo ważne zadanie. Podczas opadów deszczu woda zbiera się w koleinach. To z kolei prowadzi do zjawiska aquaplaningu, czyli poślizgu na wodzie, której nie są w stanie odprowadzić koła samochodu. Ten spoiler koła powoduje, że skierowane przez nie powietrze zdmuchuje część wody zalegającej przed kołem. Dzięki temu jesteśmy w stanie jechać szybciej po koleinach, w których zalega woda, albo wręcz możemy uniknąć aquaplaningu.

   


Offline MaciekS

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 64
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Stycznia 2020, 18:17:28 »
CH-R z bateryjką-wściekła biel. Teraz Corolla Cross.

pireus

  • Gość
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Stycznia 2020, 18:42:27 »
W tym linku nic nie widać,a po drugie piszę o samochodach homologowanych w Europie. Jak Ci przeszkadzają to zawsze możesz je urwać. Pewnie nawet nie wiedziałeś do czego służą, bo nie są to żadne osłonki. :o
Tutaj masz CHR z Australii i też ma
https://www.toyota.com.au/c-hr
Zreszta w Twoim linku ten trochę niżej też ma
« Ostatnia zmiana: 11 Stycznia 2020, 18:53:55 wysłana przez pireus »

Offline MaciekS

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 64
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Stycznia 2020, 19:44:03 »
Przepraszam. Chodziło mi o to ,że sprawiają kłopot. I ,że nie wszędzie są montowane albo nie we wszystkich modelach . A do czego powinne służyć to wiem ,ale oberwane powodują hałas i nie spełniają swojej roli. Najwięcej ich jest na parkingach zewnętrznych przy krawężnikach. Pozdrawiam.
CH-R z bateryjką-wściekła biel. Teraz Corolla Cross.

Remek

  • Gość
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Stycznia 2020, 21:19:00 »
Sprzedaliśmy bo wymieniliśmy CHR na mazda 6 z tego samego rocznika na maxa wyposażona tylko z przebiegiem o 20tys więcej (dopłata 10tys). Mazda sprawdza się o niebo lepiej jako auto rodzinne a przez rok pobytu mojej żony na macierzyńskim i tak będziemy potrzebować tylko jednego auta.
To był tez dobry moment na sprzedaż bo auto miało jeszcze 2 miesiące gwarancji podstawowej i jeślibyśmy nie sprzedali to trzeba było by zapłacić za kolejny serwis plus AC/OC pierwszy przegląd techniczny.
Auto kupilismy za gotówkę jako osoby prywatne, przez prawie 3 lata straciło na wartości 27 tyś. Kupując CHR liczyłem się z utrata wartości koło 1tys/miesiąc bo tyle by kosztował przewinie wynajem długoterminowy a wyszło mniej.
Największym mankamentem oprócz klaustrofobii z tylu był fakt że żona w ciąży nie mogła normalnie nóg wyprostować z fotelikiem dziecka z tylu.

Kupiliśmy prawie Corolle TS ale nauczeni doświadczeniami z małej ilości miejsca w środku CHR nie chciałem ryzykować i znowu pluł sobie w brodę bo corolla ma większy bagażnik niż m6 zapewne kosztem miejsca dla pasażerów.

Żona miała już swojego SUVa mam nadzieje ze o kolejnego nie będzie prosić
« Ostatnia zmiana: 11 Stycznia 2020, 21:20:56 wysłana przez Remek »

Offline darek60

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1165
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Stycznia 2020, 21:40:40 »
Tak to jest z żonami , że jak proszę to się kupuje ,a jak nie proszą , to też ..............im kupujemy :good:
RAV4 2.5 hybrid

Offline dibo75

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Stycznia 2020, 13:11:09 »
Powodzenia z Mazda 6,mam kolegę w pracy który kupił dwa lata temu z salonu w Holandii,co ja się nasłucham ile to ma wad,ale najważniejsze auto po 24 miesiącach bez śnieżnych zim cale rude pod spodem plus pęcherzyki na błotnikach,myślałem że to takie ludzkie pieprzenie,mity powtarzane od lat że Mazdy korodują dopóki sam nie zobaczyłem na własne oczy a Toyka z tyłu nie ma miejsca potwierdzam to auto dla singla,na tylnych siedzeniach można wozić zakupy a nie ludzi :grin:

Remek

  • Gość
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Stycznia 2020, 13:41:44 »
Właśnie nie zgadzam się z tym, że CHR to auto dla singla, spokojnie 4 dorosłe osoby mogą podróżować, problem jest z fotelikami samochodowymi. Które wymagają więcej miejsca niż dorośli. Plus pakowanie wózka mogłoby być łatwiejsze.
Co do rdzewienia to znam temat akurat bolączkami mojej M6 jest wyciszenie chodź znacznie lepiej niż w CHR i mechanizm składania lusterek... to są dwie największe bolączki.
Generalnie japońskie firmy 'zabezpieczają' antykorozyjnie blachy inaczej niż europejskie firmy...

Twój kolega chyba ma jakiegoś ulepa jak mu rdzewieje 2 letnie auto

Offline emigrant

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 259
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris HSD 2015
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Stycznia 2020, 17:12:12 »
To nie muszą być żadne ulepy. Śledzę trochę czasu forum https://mazda6forum.pl/ i z moim obserwacji wynika, że Mazdy to jednak jedna wielka kupa złomu z ładną linią nadwozia. Bez względu, czy to fabrycznie nowy, czy nie samochód. Wisienką na torcie jest lakier premium soul red na którym automagicznie robią się odpryski w fabrycznie nowych samochodach. Wiele innych wad od szybko psujących się lusterek po zwichrowane tarcze hamulcowe po dość krótkim czasie. Jest na yt filmik z jakiegoś stanu w USA, gdzie w zimę sypią sól to po chyba 3 latach spód był tak skorodowany w Maździe 6, niczym zgnity, że trudno uwierzyć w praktycznie nowym samochodzie.

Bez względu na markę źle się dzieje we współczesnej motoryzacji. Samochody robione pod lizingowców na kilka lat i de facto, aby przetrwały technicznie do końca gwarancji a później niech ktoś się martwi.

ps. jak dałeś ogłoszenie to byłem wręcz przekonany, że pozbywasz się CH-R tylko dlatego, że przekonałeś się, że turbo kosiarki w takich samochodach to jednak jedna, wielka pomyłka.
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2020, 17:35:29 wysłana przez emigrant »

Offline czp

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1609
  • Płeć: Mężczyzna
    • moja strona
  • Samochód:: RAV4 GR SPORT
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #12 dnia: 12 Stycznia 2020, 17:53:17 »
Mój kolega też teraz niedawno sprzedał CH-R 1,2 przed końcem gwarancji a to dlatego, że miał przebiegu ok. 40 tyś km ale już miał jakieś symptomy, że turbo może niedługo paść no to nie czekał na niespodziankę bo pewnie by padło tuż po gwarancji.  Trochę tych przypadków awarii z turbo nawet tu na forum było opisane ale to przeważnie gdzieś po 60 tyś km. Może w roczniku 2020 tą przypadłość w silnikach 1,2  poprawili.  Teraz kolega przymierza się do jakiegoś elektryka z dopłatą to zobaczymy co mu z tego wyjdzie :) 

Offline dibo75

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #13 dnia: 12 Stycznia 2020, 18:35:12 »
Odnośnie turbo to proszę kolego nie siać fermentu,bo jedyne znane mi dotychczas awarie z turbo w chr to padajacy wężyk który z wymianą kosztuje 600zl i można z tym jeździć tyle że wyje,chyba że czegoś nie wiem,przeoczyłem to poproszę o link,na forum Aurisa z tym silnikiem nie zaglądam,jestem daleki od chwalenia Toyoty ale staram się też być sprawiedliwy w ocenach,do dziś uważam że Toyota dała pupy i nie zrobiła akcji serwisowej na ten podzespół wiedząc że poszła wadliwa partia
Odnośnie aut elektrycznych,poczytałem,popatrzyłem,jedynie Renault Zoe brzydki jak noc może by się załapał i to najpierw kupujesz a potem składasz o dotacje hahahaha i może dostaniesz bo są określone pulę na rok

pireus

  • Gość
Odp: Rozstanie z CHR 1.2T
« Odpowiedź #14 dnia: 12 Stycznia 2020, 18:44:15 »
Renault Zoe brzydki jak noc może by się załapał i to najpierw kupujesz a potem składasz o dotacje hahahaha i może dostaniesz bo są określone pulę na rok
Nie tylko , jest Opel Corsa, Peugeot 208, Nissan Leaf i parę innych maluchów, Ale dotacja jest tylko na 8 tys. samochodów. Można kupić a potem dowiedzieć się, że już pula się skończyła  :thumbdown:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl