Witam serdecznie.
Jest to mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość.
Mam problem z sondą lambda (taki pokazuje błąd), grzałki sondy. Jednakże wymienione są już wszystkie na nowe, a dziś znowu pojawił się check i ten sam błąd. Poprzedni właściciel miał to auto ponad 10 lat i był ztym problemem podobno u 5 elektryków aż zrezygnował. Kupiłem te problem od niego i nie sądziłem, że będą to takie przeboje. Czy ktoś może przerobił już wymiany sond co nie pomagało i problem okazał się leżeć gdzieś indziej? Jedynym objawem jest lekkie falowanie obrotów, nie dymi, nie pali więcej, nie dlawi się. Czytałem, że może to być katalizator, pytanie czy nie jakiś obwod elektryczny? Czy może ktoś polecić dobry zakład w Poznaniu, który jest obeznany w temacie?
Pozdrawiam