Robiłem zgodnie z instrukcją a więc dostałem się "od przodu"

)
Jedyne co zmieniłem to na szkło lusterka działełem siłą jak w instrukcji od dołu naciskając, oraz dodatkowo dodałem u góry wkładając w strzeline taką łyżkę plastikową i ciągnąc. Chodzi o to aby zmniejszyć moment działania na szkło bo cholernie ciężko się to wypina. Siła jaką należy użyć do wypięcia lustra jest spora i troche się bałem że jednak to pęknie.
Udało się i nie pękło.. Zarówkę jaką zastosowałem to Philips widoczny na zdjęciu (w białej bańce). Chodziło mi o to, że widząc ile zachodu jest w rozebraniu tego no i złożeniu (skłądanie jest jeszcze gorsze tego szkła) nie chce tam już zaglądać i kupiłem produkt możliwie dobrej jakości.