dokładnie , ta strona jest nieoceniona

polecam tez sprawdzać numery telefonów sprzedających w google , nie raz pod prywatnym ogłoszeniem czai się autohandel. Tak samo nie rozpoczynać rozmowy , że "dzwonię z ogłoszenia w sprawie aurisa", tylko w sprawie ogłoszenia z samochodem (handlarz zaraz zacznie się dopytywać o jakie auto chodzi i to go demaskuje). I kolejne pytanie czy jest pan właścicielem czy pośrednikiem (unikać słowa "handlarz" , bo zaraz pianę toczą) , oraz czy auto jest na pana zarejestrowane.
Cały ten autohandel to powypadkowe ulepy, szkoda czasu. Przy tym budżecie co macie, to tylko ogłoszenia od pierwszego właściciela (z opisem w treści , że bezwypadkowy , a nie jedynie przez "przypadek" taką odklikniętą opcją w ogłoszeniu).
Powodzenia w poszukiwaniach.