Ja kupujac Corollę przede wszystkim sugerowalem sie niezawodnością. W drugiej kolejnosci postawiłem na komfort, czyli cicho i wygodnie. Systemy bezpieczeństwa i designe nie byly az tak wazne. Waznym elementem byl silnik a mianowicie mozliwie jak najmniej skomplikowana jednostka o najwiekszej pojemnosci na jaka mnie bylo stac. Po wielomiesiecznych poszukiwaniach, porownaniach cen itd, wybor padl na Toyotę. Na poczatku chciałem kupić używanego Aurisa ale nie moglem znaleźć nic ciekawego. Zanim dozbieralem kasy do nowego, to juz go przestali produkować a to co bylo u dilerow rozeszlo sie do cna. I tak w zasadzie z marszu kupilem to co bylo aktualnie u dilera na moja kieszen czyli Corolle. Jeszcze sie wahałem czy wziąć najuboższa wersje TNGA 2019 czy Clasica Plus no i padło na tę drugą. Teraz bym bral ubozszą TNGA i ewentualnie doposazyl ale cóż, madry polak po szkodzie. Ogolnie jestem zadowolony z zakupu, chociaz jest kilka wad, które myslalem ze w tym modelu nie będą wystepowaly. Co mnie zniesmaczylo? Po pierwsze blachy, niestety czuc ze to zyletki,lakier odprysnal kiedy wsiadajac puknalem zamkiem od kiesznie w spodniach, po drugie uklad jezdny, no nie moge sie do niego przyzwyczaic, rzuca tym samochodem jak workiem po cemencie, po trzecie audio, niby gra ale to tylko tyle. Moglo by byc ciszej w aucie chociaż da sie przeżyć, kamerka cofania taka sobie, kiepsciutkie wykonczenie bagaznika. Cos tam by sie jeszcze znalazlo ale to sa rzeczy w zasadzie malo istotne. Autko ma jak najbardziej tez i zalety. Według mnie silnik jest bardzo przyzwoity i spelnia moje oczekiwania i pali mniej niz zakladalem. Dosc wygodne fotele, dobra widocznosc, duzo miejsca z przodu i z tylu, duzy bagaznik. Podoba mi sie sylwetka chociaż w czasie zakupu nie miala wiekszego znaczenia. Nie mam pojecia jak sprawa sie ma w innych markach ale wczesniej jezdzilem golfem2, audi 80, renaultem megane phI, w koncu A3. Niemieckie auta maja to do siebie ze sa pancerne, blachy twarde a drogi sie trzymaja jak przyklejone. Meganka to byl moj najwygodniejszy samochód. Nigdy mnie zadek nie bolal czy plecy w dlugiej trasie. Toyota jest fajna, wygodna choc nie tak jak meganka(chodzi mi bardziej o fotele) przyzwoicie przyspiesza ale jednak pewniej sie czulem za kierownica Golfa czy A3. To sa moje subiektywne odczucia ale tak to u mnie wyglada.