Witajcie,
Zakładam o tym wątek, wspomniałem o tym w innym wątku o mokrych szybach w Corollce 1.6.
Mam 2 tys km przebiegu na zegarach i ostatnio usłyszałem dziwny dźwięk w aucie podczas hamowania - w końcówce hamowania. Wczesniej nic nie słyszałem bo i jezdziłem delikatniej.
Na tę chwilę jestem przekonany, że dźwięk ten występuje po dłuższym postoju (8 godz) po nocy, lub po ruszeniu po pracy. Można go zaobserwować, usłyszeć podczas silnego hamowania z zatrzymaniem. Ja to wykryłem przy ostrym hamowaniu przed progiem zwalniajacym na osiedlu. Można go też wykryć wjezdzając na dróżkę asfaltową mało uczeszczaną i silnie dohamować. Nie polecam tego sprawdzać w ruchu miejskim (!). Przypomina on przelewanie się wody, jej wylewanie lub przemieszanie bądż innego płynu w aucie. Nie daje mi to spokoju, pochodzi on z podszybia, komory silnika - nie wiem. Nie wiem, czy są to jakieś skropliny, czy coś gorszego. Nadal to badam, w jakich jeszcze okolicznościach występuje.
Bardzo Was proszę, abyście sprawdzili, czy występuje w Waszych egzemplarzach. Musicie miec cicho w aucie aby to zaobserwować i zahamowac dość mocno i się zatrzymać jednoczesnie nasłuchując czegoś z przodu. Jestem tym wkurzony, bo w głowie mi się nie mieści ze cos takiego moze występować w takim aucie. Co to u licha jest?