Chyba najbrzydsze było Aygo w kolorze majtkowym , zwanym dla zmyłki magenta
Dziś na własne oczy widzieliśmy z żoną ten kolor na Aygo, żona "piała" z zachwytu

. Cóż, kolor do autka nawet pasuje, bo ciężko mi sobie wyobrazić w nim faceta za kierownicą... z wyboru.
Gdzieś po kraju jeździ Ravka w "odważnym" kolorze pink
Choć jestem odważny...poddaję się
