powiem Ci, że przesiadając się z Corolli E12 na Aurisa II przeżyłem szok xD z auta które bujało na zakrętach, wręcz bałem się, że bujnie na dach, Auris II okazał się mega sztywnym samochodem, gdzie na rondzie mogłem cisnąć i nic zero zawahania.. a teraz tak samo odczuwam, że jakoś taki miękki się zrobił, ten przód taki mniej precyzyjny mniej pewny... i też wszystko sprawdzone wszystko jest ok.