Autor Wątek: Corolla e11 liftback Większe spalanie, mrugający check engine, brak błędów  (Przeczytany 1564 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kretes96

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Cześć,
Mam następujący problem. Kupiłem parę tygodni temu corolle e11 1.4vvti liftback z lpg. Do wymiany była cewka, poprzedni właściciel wymienił tylko jedną sztukę i co było do przewidzenia w niedługim czasie padła kolejna. Zimny silnik szarpał i miał problemy z mocą przy ruszaniu (nie było trzesienia), rozgrzany chodził praktycznie bezproblemowo, check czasem się pokazywał, ale znikał. Trochę zwlekałem z wymianą cewek ze względu na koszt kompletu. W końcu zamówiłem cewki po zrobieniu ok. 2 tyś km. I wtedy też musiałem dolać oleju (wymieniany 3,5tys km wcześniej). Olej 10w40 wiem że był wlany Mobile 1, ja na szybko kupiłem olej K2 oczywiście 10w40 i po dolaniu zaczęły się problemy. Check świeci się cały czas na przemian z mruganiem. Silnik ma straszne braki mocy do tego stopnia, że ma problem podjechać pod górkę na pierwszym biegu. Nie zbiera się, gaz w podłodze, a przyspieszenie minimalne szczególnie ma 1 i 2 biegu. Do tego doszło trzesienie silnika i 2 razy większe spalanie. Wymieniłem cewki oraz świece zapłonowe wszystkie jednak na niewiele to się zdało tylko lekka poprawa (już wyjadę z parkingu podziemnego pod górkę ;p ). Check pali się tak samo nadal. Dodatkowo dziwna sprawa z wskaźnikiem benzyny - pokazuje mi cały czas pół baku od jakiś 7 tankowań gdzie wcześniej po 2 bakach lpg widać było spadek benzyny. Co ciekawe jak doleje beny to wskaźnik rośnie i potem w normalnym tempie jak wcześniej spada, ale znowu tylko do połowy. Auto podłączone do kompa nie pokazuję błędów, jedynie podczas jazdy na czujnikach pokazuje zwiększone obciążenie silnika lub brak przepływu paliwa. Delikatnie rozlałem olej podczas dolewania, ale wszystko od razu wytarłem. Auto ma trochę przejechanie 350tys z czego 150tys zrobił mój dziadek a 100tys km wczesniej zrobił też remont silnika. Jutro będę grzebać przy przepustnicy i silniku krokowym może tam dostał się olej. Mam wrażenie jakby auto troche się dusiło i ?"pufało"?
Może macie pomysł gdzie szukać przyczyny? Lpg montowane w sprawdzonym miejscu w 2014r u gościa który montował nam gaz juz w kilku autach. Może trzeba wyregulowac instalacje?

Offline Kretes96

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Dodam, że zdarza się mu gasnąć na wstecznym mimo obrotów. Filtr powietrza sprawdzałem czysciutki. <zalamka>

Offline Kretes96

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Sprawa rozwiązana. Po wymianie cewek po paruset metrach w trzeciej cewce od kierowcy wyskoczył kabel. Auto paliło na 3 gary i spalało 30l/100km lpg. Teraz lata jak tesla w kosmos. Została jedynie kwestia ilości paliwa w baku, ale to mniej pilne. Jak znajdę chwilę dogrzebie się kolejny raz do baku tym razem przygotowany w klucz pazurowy.

Offline grzeto

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 399
  • Płeć: Mężczyzna
Została jedynie kwestia ilości paliwa w baku
Niektóre instalacje LPG mają podpięty poziom gazu pod fabryczny wskaźnik od benzyny - i to może się to zachowywać dziwnie.
Pozdrawiam
AURIS II FL, 2018, 1,8 HSD


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl